Sesje synodalne w Rzymie (4-29.10):
przebieg prac, transmisje, zdjęcia / dokumenty, homilie, medytacje itp / pozostałe materiały

Szukaj
Close this search box.

Podsumowanie przebiegu Synodu w diecezjach

Synteza parafialna z parafii pw św. Marii Magdaleny w Cieszynie

SPRAWOZDANIE Z PRZEBIEGU DROGI SYNODALNEJ

W PARAFII ŚWIĘTEJ MARII MAGDALENY W CIESZYNIE

 

  1. TOWARZYSZE PODRÓŻY

       Wspólnota daje możliwość  odkrywania Kościoła, a Kościół jest bogaty przez różnorodność wspólnot. Dostrzegamy, że budowanie małych wspólnot jest ważne, ich różnorodność powinna być na tyle duża, aby każdy znalazł, w którejś z nich, swoje miejsce. Wspólnoty Kościoła dają nam możliwość: kroczenia razem, wsparcia nie tylko duchowego, ale i bezpośredniego w życiu codziennym, nawiązania i budowania relacji z drugim człowiekiem, odkrywania Chrystusa i siebie poprzez Liturgię i Słowo Boże. Dostrzegamy, że dla budowania wspólnot Kościoła ważna jest silna rodzina, jako pierwsza wspólnota, w której człowiek poznaje Chrystusa, jest to miejsce wzrostu naszej wiary, modlitwy oraz świadectwa. Zauważamy także, że to właśnie świadectwo jest ważnym aspektem życia Chrześcijanina, jest to świadectwo nie tylko słowem, ale także całym naszym życiem,  szczególnie w codziennych środowiskach, do których jesteśmy posłani. Cennym doświadczeniem życia wspólnotowego jest to, że każdy z nas dostrzega swoje miejsce w Kościele, w którym może wypełniać swoje posłannictwo, według darów i talentów, jakie otrzymał. Każdy jest dla wspólnoty, a nie wspólnoty dla niego.

      W Kościele dostrzegamy potrzebę znajdowania liderów świeckich, którzy będą przyciągać za sobą ludzi, tworzących nowe kręgi we wspólnotach. Spotkania wspólnot nie mogą zamykać się w budynku kościoła, widzimy potrzebę otwierania się na budowanie przyparafialnych miejsc spotkań, na wzór kawiarenek, gdzie każdy będzie mógł otrzymać nie tylko kawę czy ciasto, ale także Dobre Słowo, otwarcie, ciepło i rozmowę. Widzimy wiele możliwości – warsztaty komunikacji/planowania rodziny, zainteresowań, wieczory zainteresowań/filmowe itp., przez które Kościół będzie mógł z czasem zachęcić, szczególnie młodych ludzi, do włączania się we wspólnoty i życie Kościoła.

 

 

  1. SŁUCHANIE

      Dostrzegamy, że codzienna Adoracja, możliwa w parafialnej kaplicy, to dla nas wielki skarb. Każda osoba we wspólnocie kościoła lokalnego może z niej korzystać.

Pozostawione, ładnie oprawione cytaty ze Słowa Bożego, cieszą się w naszej parafii dużą popularnością i są dobrą drogą do szerzenia czytania Pisma Świętego. Ubogacenia Słowem Bożym doznajemy także w trakcie Homilii, wygłaszanych nie tylko podczas niedzielnych Eucharystii, ale także w tygodniu. Dobrym miejscem rozwoju jest też mała wspólnota, rozważająca wspólnie Słowo Boże.

    W naszym życiu, w Liturgii, w modlitwie – potrzebujemy ciszy, jest ona lekiem na zło tego świata.

 Homilie, kierowane do Ludu, powinny być kierowane do każdego człowieka, bez względu na jego stopień zaangażowania w wiarę. Słuchać można nie tylko kapłanów, ale także świeckich we wspólnotach, dlatego, że głoszą oni z innej perspektywy i z innym doświadczeniem.

Naszym zdaniem, dobrym pomysłem jest włączanie się parafian w Liturgię Słowa podczas Mszy Świętych, nawet w sposób spontaniczny.

     Dostrzegamy również problem rozwijającej się krytyki, kierowanej przeciw Kościołowi jako instytucji, jak i Kościołowi jako Żywemu Ciału Chrystusa. Krytyka daje różne możliwości, od stawiania sobie pytań o wiarę, i wtedy może być budującą, do tworzenia bardzo złej opinii społecznej, którą media wkładają do ust społeczeństwu. Naszym zadaniem jest głoszenie Prawdy z okazywanym, bezwarunkowym szacunkiem dla każdego bliźniego.

Synod jest dla nas pierwszą możliwością wypowiedzenia się na temat funkcjonowania Kościoła, chcemy uczyć się tej drogi. Księża chcą słyszeć głos parafian, aby razem z nimi budować wspólnotę lokalną.

 Jest ogromna potrzeba wchodzenia świeckich wiernych w życie parafii, a tym samym Kościoła. Ważne jest, aby odebrać to, co Duch Święty mówi tu i teraz do Kościoła, w tym miejscu dostrzegamy ważną rolę liderów małych wspólnot. Do parafii wnosimy swoje doświadczenie i czerpiemy z doświadczeń innych.

 

 

  1. EKUMENIZM

      Z uwagi na obecność na terenie naszej parafii kościoła protestanckiego i wielu innych wyznań chrześcijańskich pojęcie ekumenizmu jest nam bardzo bliskie. Wśród otaczających nas ludzi mamy mieszane małżeństwa, dzieci spotykają się od najmłodszych lat z braćmi i siostrami z innych wspólnot w przedszkolach i szkołach, zawieramy relacje przyjacielskie między sobą. Wymienione wyżej działania wpływają bardzo pozytywnie na budowanie wspólnot w działaniu ponad podziałami. Jako parafia podejmujemy działania ekumeniczne podczas wspólnych nabożeństw, a nasi duszpasterze odwiedzają się wzajemnie podczas wielu uroczystości, jednoczymy się także z okazji ważnych uroczystości o charakterze państwowym, organizujemy także unikatowy Ekumeniczny Orszak Trzech Króli. To pojednanie dotyczy jednak wyłącznie wspólnoty ewangelickiej, niestety inne, żyjące na terenie naszego miasta wspólnoty, nie chcą włączać się we wspólne modlitwy. Nie porzucamy jednak nadziei na to, że w przyszłości pozostałe ugrupowania przyjmą zaproszenie do takich działań.

      Dostrzegamy, że najważniejszy w ekumenizmie jest szacunek dla drugiego człowieka oraz budowanie relacji międzyludzkich. Potrafimy przecież spotykać się w wielu działaniach.

Widzimy jednak wiele problemów na drodze do pełnego Ekumenizmu, najważniejsze z nich to: stereotypy, przyzwyczajenia, a przede wszystkim obustronny brak wiedzy na temat podstaw duchowości naszych wspólnot wyznaniowych, co często prowadzi do niezrozumienia i braku porozumienia, staje się to także przeszkodą na drodze do budowania relacji.

     Niezmiernie ważne staje się budowanie tożsamości religijnej już od samego początku, od dzieciństwa. Widzimy, że wyższa tożsamość religijna obu stron pozytywnie wpływa na budowanie zdrowych relacji międzyludzkich.

    W obecnej sytuacji chcemy się otworzyć także na wspólnotę kościoła prawosławnego i grekokatolickiego, które zwiększają się wraz z napływem emigrantów ze wschodu. Szukamy wielu możliwości pomocy przybyłym do nas ludziom w rozwoju duchowym w swojej wspólnocie wyznaniowej, w tym możliwości uczestniczenia w odpowiedniej liturgii.

 

  1. ROZEZNANIE I PODEJMOWANIE DECYZJI

Uważamy, że rozeznawanie powinno odbywać się między innymi przed Najświętszym Sakramentem. Wielką wartością w naszej parafii jest możliwość całodziennej adoracji. Wszyscy powinniśmy rozeznawać, zarówno w „dużych”, jak i w „małych” sprawach. Na początku rozeznawania warto szukać swoich pomysłów, przedstawiać je Bogu i obserwować emocje, które się pojawiają. Trzeba szukać, gdzie dane emocje mają swoje źródło (zastanawiać się, dlaczego te konkretne się pojawiają) i odrzucać ostatecznie to, co jest „typowo moje”, a nie Boże. Podobnie, do rozeznawania dobrze byłoby zachęcać innych. Zastanawiając się, jak moglibyśmy uczyć ich rozeznawania, dochodzimy do wniosku, że trzeba abyśmy mówili o konieczności adoracji Najświętszego Sakramentu, studiowania Pisma Świętego (nawet nie na „chybił trafił”, ale jako zaplanowanej lektury – np. Czytań z dnia), karmienia się Eucharystią, analizowania własnego doświadczenia życiowego, oceniania „skali pokoju” podczas rozważania konkretnej decyzji (tj. Stawiania się w kilku sytuacjach/ perspektywach/ potencjalnych decyzjach i ważenia, która z nich daje największy pokój serca), „przemadlania” danej sprawy i wracania do poszczególnych czynności aż do osiągnięcia prawdziwego pokoju (odpowiedniego „poruszenia serca”) przy wyborze konkretnej drogi postępowania. Wielką wartością może okazać się rozmowa z innymi ludźmi, ale należy pamiętać, żeby bardziej słuchać Boga niż człowieka. Kluczowa w życiu, ale także właśnie w rozeznawaniu, wydaje się zasada: „jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne pozostaje na właściwym”. Podczas rozeznawania, warto też zadać sobie pytanie: „co by na moim miejscu zrobił Jezus”?

Zauważamy wartość w posłuszeństwie Kościołowi i wierności jego nauce. Znamy przykłady osób, które dzięki posłuszeństwie Kościołowi, stanowią dzisiaj pewien wzór, a to, co głosili cieszy się aprobatą i uznaniem całego Kościoła (np. S. Faustyna Kowalska). Widzimy, że wytrwałość w nauce Kościoła przynosi dobre owoce. Naszym zdaniem fałszywi prorocy mogą ujawniać się tym, że nie chcą „przemadlać” spraw, słuchać Kościoła i czekać na zmianę jego stanowiska (przykładem niektórzy suspendowani). Uważamy, że trudno „rozeznawać duchy” osobom, które nie są jeszcze ugruntowanie w wierze, gdyż fałszywi prorocy często mówią – z pozoru – dobre rzeczy.

 

  1. FORMOWANIE SIĘ W SYNODALNOŚCI

Jesteśmy zgodni, iż mimo zakończenia Synodu, dobrze byłoby nadal spotykać się w grupie synodalnej. Jest wiele spraw do omówienia – ważnych dla naszego lokalnego Kościoła – i widzimy potrzebę ustawicznego wracania do zagadnień synodalnych, zadawania sobie postawionych na drodze synodalnej pytań. Naszym zadaniem jest zapalanie innych do zmiany Kościoła i troski o jego sprawy.