Podsumowanie przebiegu Synodu w diecezjach

Wnioski synodalne przygotowane wg innych kluczy

Niektóre wnioski synodalne przygotowane zostały według innych kluczy niż 10 pytań synodalnych.
Prezentujemy je w tym miejscu.

Wszystkie syntezy w jednym dokumencie PDF

1.1        Najważniejsze wnioski zebrane podczas etapu diecezjalnego synodu

Z obfitego materiału zebranego podczas spotkań synodalnych na różnych poziomach życia Kościoła w archidiecezji częstochowskiej oraz z odpowiedzi na rozesłane ankiety i z uwag nadesłanych na strony i profile społecznościowe wyodrębniono trzy grupy głosów i wniosków, które powtarzały się najczęściej. Są to: potrzeba sacrum; problem relacji międzyosobowych i między wspólnotowych oraz budowanie czytelnej  wizji  funkcjonowania  Kościoła  w  obszarze  duszpasterskim i instytucjonalnym. Te trzy grupy wniosków zostaną omówione poniżej. Należy dodać , że w zebranym materiale synodalnym było wiele głosów odnoszących się do konkretnych parafii, wspólnot, świątyń czy osób. Były to problemy szczegółowe, których przedyskutowanie i rozwiązanie dotyczy wymienionych rzeczywistości. Nie zostały one wymienione  w poniższej  syntezie,  gdyż  dotyczą  pojedynczych  przypadków i indywidualnych problemów i nie mają natury ogólnej.

(…)

1.1.1        Wizja funkcjonowania Kościoła 

Trzecia grupa wniosków synodalnych dotyczy samego funkcjonowania Kościoła. We wnioskach tych można wyodrębnić niektóre, najczęściej powtarzające się obszary. Są nimi: działalność ewangelizacyjna, działalność duszpasterska i sprawy funkcjonowania Kościoła jako instytucji. Gdyby ustalić kolejność omawiania tych obszarów według liczby zgłaszanych opinii, to najważniejsza ich część dotyczyła wizji duszpasterskiej, następnie spraw instytucjonalnych, a najmniej ważną – problematyki ewangelizacyjnej. Wśród zebranych głosów wciąż widać statyczną wizję Kościoła, przeważa opinia o konieczności zachowania tego, co jest. Mniejsze jest zainteresowanie podejmowaniem nowych działań ewangelizacyjnych czy misyjnych. Dużo uwagi poświęcono też sprawie spójnej wizji funkcjonowania Kościoła diecezjalnego. Należy podkreślić, ze szczególnie podczas spotkań synodalnych, w tym również tych kapłańskich, pytania o wizję czy strategię działania Kościoła były jednymi z najtrudniejszych, a często pojawiały się opinie o braku takiej wizji czy pomysłu na uzdrowienie niektórych problemów życia Kościoła. 

1.1.1.1        Spójna wizja funkcjonowania Kościoła na różnych jego poziomach 

  • Poziom diecezjalny 

W głosach synodalnych odniesiono się do funkcjonowania diecezji na poziomie centralnym. Oczekuje się, że to na forum diecezji powinny być opracowywane programy duszpasterskie z jasno określonymi założeniami i celami. Programy te powinny być wieloletnie i konsekwentnie realizowane, tak aby działania archidiecezji nie były spontaniczne, jednorazowe ani akcyjne. W ramach centralnych instytucji diecezjalnych powinno być więcej synodalności, wspólnych spotkań, większą uwagę powinno się poświęcić koordynacji działań i samokontroli. 

  • Poziom dekanalny

W obliczu zmieniających się zewnętrznych uwarunkowań funkcjonowania Kościoła archidiecezji częstochowskiej zauważono potrzebę tworzenia wizji pastoralnej i wspólnych działań duszpasterskich na poziomie dekanatów czy poszczególnych miast. Malejąca liczba wiernych i rozdrobnienie parafii stwarzają coraz częściej konieczność bardziej zintegrowanego duszpasterstwa dekanalnego. Chodzi zarówno o większą współpracę księży – bez zawężania ich zaangażowania tylko do własnej parafii – jak i o tworzenie wspólnot i inicjatyw duszpasterskich dla całego regionu czy dekanatu. 

  • Poziom parafialny

W głosach synodalnych pojawiły się również uwagi na temat skoordynowanej wizji parafii. Często jedynym czytelnym programem parafii jest przebieg roku liturgicznego, a co za tym idzie wyznaczone przez niego działania i uroczystości. Brakuje wspólnej wizji działań formacyjnych grup, inicjatyw duszpasterskich, charytatywnych, a nawet administracyjnych czy remontowych. 

1.1.1.2        Obszar duszpasterski 

Wiele uwag zebranych w materiale synodalnym dotyczy zagadnień czysto duszpasterskich. Tych głosów było tak dużo i były one tak różnorodne, że zostaną tu wyliczone te najczęściej powtarzające się: 

  • odejście od modelu parafii jako miejsca usług religijnych, a stworzenie z niej wspólnoty życia ludzi wierzących; 
  • większą otwartość parafii na zaangażowanie i obecność ludzi świeckich; 
  • poważne potraktowanie powoływania i funkcjonowania rad parafialnych; 
  • formacja duchowa i duszpasterska dorosłych przy parafiach; 
  • budowanie autentycznych wspólnot życia chrześcijańskiego przy parafiach; 
  • tworzenie przestrzeni do integracji wiernych w parafii i wzajemnego budowania więzi między nimi; 
  • troska o właściwą i pogłębioną formację Liturgicznej Służby Ołtarza; 
  • obowiązek tworzenia przy parafii przynajmniej jednej wspólnoty dla młodzieży; 
  • opracowanie i wdrożenie metod duszpasterskich i formacyjnych dla dzieci; 
  • przygotowywać świeckich do posług nadzwyczajnych szafarzy (były tez głosy przeciwne tej posłudze) i innych rodzajów służb w parafii i w diecezji; 
  • większą troska o zintegrowaną formację animatorów i liderów wspólnot, włączenie ich do wspólnej troski o Kościół diecezjalny; 
  • bardziej ewangelizacyjne przygotowanie katechetów w archidiecezji; 
  • dostosowania formacji przyszłych księży do zmieniającej się rzeczywistości i mentalności ludzi, tak aby byli bardziej przygotowani do działalności misyjnej i ewangelizacyjnej; 
  • stosunkowo mało głosów dotyczyło charytatywnej posługi Kościoła. 

1.1.1.3        Obszar instytucjonalny 

Podczas spotkań synodalnych i w zebranych opiniach nie zabrakło też dyskusji i podjęcia tematów dotyczących spraw administracyjnych, materialnych i instytucjonalnych. Głosy te miały najczęściej charakter ogólnych postulatów, a rzadko propozycji konkretnych rozwiązań. Poruszono m.in. kwestie: 

  • przejrzystości finansowej w diecezji, parafiach i we wspólnotach; 
  • większego otwarcia się na świeckich w pracach instytucji diecezjalnych i parafialnych,
  • bardziej nowoczesnego, zintegrowanego i efektywnego zarządzania majątkiem Kościoła;
  • większych nakładów na działalność duszpasterską i ewangelizacyjną; 
  • stworzenia lepszej infrastruktury do działalności duszpasterskiej w parafiach (w wielu parafiach brakuje salek do spotkań dla wspólnot i grup, w wielu są one zaniedbane i źle wyposażone);
  • lepszej jakości przekazu informacji o działalności Kościoła diecezjalnego (strona internetowa diecezji – jakość i obsługa; stworzenie aplikacji służących lepszej komunikacji między wiernymi). 

1.1.1.4        Obszar ewangelizacyjny 

Wspomniano już wyżej, że w materiale synodalnym stosunkowo mało było odniesień do działalności misyjnej i ewangelizacyjnej Kościoła. Nie znaczy to jednak, że głosy te nie były w ogóle obecne. Najczęściej formułowano je w postaci ogólnych haseł typu: „należy lepiej docierać do młodych”, „Kościół musi bardziej wyjść do niewierzących i tych, którzy odeszli z Kościoła”, „Kościół powinien być bardziej otwarty na zagubionych i poranionych”. Trudno było w ankietach i wśród głosów synodalnych znaleźć konkretne propozycje ewangelizacyjne. Te, które się pojawiły, dotyczyły m.in.: prowadzenia kursów Nowej Ewangelizacji, stworzenia w diecezji zespołów rekolekcyjno-ewangelizacyjnych dla lepszego przygotowania rekolekcji parafialnych, szkolnych i innych; utworzenia w archidiecezji funduszu ewangelizacyjnego, który wspierałby materialnie podejmowane inicjatywy ewangelizacyjne; wprowadzenia „warsztatów ewangelizacyjnych” w formacji seminarzystów, stałej formacji kapłanów i katechetów. 

[Źródło: https://synod.org.pl/archidiecezja-czestochowska/]

1.1        Doświadczenia i wypowiedzi o charakterze pozytywnym:

  • Kościół jest dla mnie domem, szpitalem polowym
  • obecnie Kościół starzeje się, odchodzą z Niego ludzie młodzi, ale w rozumieniu teologicznym Kościół się nie starzeje: jest młody
  • potrzebny jest nowy język dla ewangelizacji, a także zdolność do słuchania innych oraz empatia: Mamy nadzieję, że proces synodalny pomoże wypracować metodę i styl, z jakim mamy wejść w dialog ze światem współczesnym.
  • „oczekujemy potwierdzenia i pełnego wdrożenia Soboru Watykańskiego II”
  • trzeba powracać do nauczania Jana Pawła II
  • w pracach synodu 2021-23 nie wolno popełnić błędów, które wystąpiły np. w synodzie krajowym w Holandii po Soborze Watykańskim II, a także na tzw. drodze synodalnej Kościoła w Niemczech
  • istnieją dobre kontakty pomiędzy wiernymi Kościoła rzymskokatolickiego i Kościoła greckokatolickiego
  • istnieje ekumenizm w rodzinach i praktyczny ekumenizm np. troska o zabytkowe cmentarze wyznaniowe
  • osoby z tzw. marginesu i mniejszości spotykają się generalnie z szacunkiem i tolerancją, niezależnie od ich przekonań i postaw

1.2        Doświadczenia i wypowiedzi o charakterze negatywnym:

  • Kościół nie daje poczucia bezpieczeństwa i bliskości
  • świeccy czują się niewysłuchiwani przez swoich duszpasterzy, ich głos nie jest wystarczająco słyszalny w Kościele, „głos świeckich… nie jest traktowany na równi z głosem duszpasterzy”
  • świeccy zaniedbani religijnie są upokarzani przez księży
  • księża traktują często świeckich w sposób patriarchalny i feudalnie, brak partnerstwa na linii duchowni – świeccy
  • księża nie mają czasu na dialog ze świeckimi
  • księża stwarzają i zachowują dystans wobec świeckich, są często zbyt wycofani, nie szukają kontaktu ze świeckimi…. 
  • w wielu wypowiedziach ujawnia się ze strony świeckich rodzaj niezadowolenia, pretensji, frustracji wobec duchownych. Pojawia się też oczekiwanie zrównania świeckich z duchownymi… „bardziej być, niż nakazywać”…
  • w parafiach brakuje forum spotkania i dialogu dla katolików świeckich
  • duszpasterstwo jest skostniałe, brak żywych kazań
  • księża są niecierpliwi i niedbali podczas spowiedzi
  • proboszczowie nie są otwarci na jakiekolwiek zmiany
  • w wielu parafiach nie istnieją nakazane prawem kościelnym rady, albo funkcjonują tylko formalnie, minimalnie
  • księża rezygnują dziś z pracy z dziećmi i młodzieżą (m.in. z powodu lęku o oskarżenie o pedofilię)
  • nie rozliczono księży za przestępstwa pedofilii
  • z powodu zgorszenia przez księży wierni, a zwłaszcza młodzież, odchodzą od Kościoła
  • homoseksualizm duchownych, pedofilia, alkoholizm, przymykanie oczu na kontakty księży z kobietami, nie spotykają się ze zdecydowaną reakcją władzy kościelnej
  • bolesne są nadużycia seksualne ze strony kapłanów i biskupów
  • prywatne wypowiedzi hierarchów budzą niepokój i zamieszanie
  • dość często wierni świeccy nie są przez proboszcza informowani w sposób zadowalający o projektach i inwestycjach podejmowanych w parafii; brak informacji wstępnej i dyskusji o planowanych pracach konserwatorskich w parafiach
  • brak należytej troski o związki niesakramentalne w Kościele
  • w kościołach spotykamy często tzw. kicz np. infantylne dekoracje
  • nie do przyjęcia jest promocja tzw. małżeństw dla wszystkich

1.3        Konstatacje (obserwacje, opis procesów):

  • występuje niechęć do papieża Franciszka w związku z ograniczeniem Mszy trydenckich i populizmem
  • Kościół jest obecnie w kryzysie
  • występuje kryzys wiary m.in. w bóstwo Jezusa Chrystusa
  • nauczanie religii w szkołach nie wystarcza, potrzebna jest inicjacja chrześcijańska
  • potrzebna jest formacja i szkolenia świeckich
  • pojawia się agresja wobec chrześcijan ze strony niewierzących
  • istnieje problem znalezienia rodziców chrzestnych, którzy spełniają wymagania prawa kościelnego, jednak rada duszpasterska diecezji nie popiera rozwiązań stosowanych np. współcześnie we Włoszech, tj. rezygnacji z rodziców chrzestnych.
  • lepszym rozwiązaniem jest zachowanie przynajmniej jednego rodzica chrzestnego (spełniającego wymagania). Instytucja chrzestnych posiada wielką tradycję i nie należy łatwo z niej rezygnować.
  • w opozycji do tradycji udzielania chrztu dzieciom niektórzy świeccy prezentują pogląd, że człowiek powinien sam już jako osoba dorosła zdecydować o swoim chrzcie.
  • u wielu księży dostrzegalne są symptomy wypalenia zawodowego
  • kaznodzieje internetowi manifestują czasami swoją niechęć do papieża Franciszka
  • istnieje kryzys powołań do kapłaństwa (przyczyną jest m.in. kryzys rodzin, brak odpowiednich wzorców w osobach księży)
  • kontakt i komunikacja pomiędzy proboszczem a katechetami (nauczycielami religii w szkole) jest niezadowalający
  • ze strony katolików nie ma agresji, niechęci, wobec chrześcijan innych wyznań (stanowią oni niewielką grupę na terenie diecezji elbląskiej); oficjalne kontakty ograniczają się do tygodnia modlitw o jedność chrześcijan w kilku punktach w diecezji.
  • czasami katolicy spotykają się z wrogością lub agresją niewierzących
  • wspólnoty aktywizują duszpasterzy do aktywności, pobudzają ich do działania

[Źródło: https://synod.org.pl/diecezja-elblaska/]

1.1        Co wiemy po spotkaniach lokalnych – informacje zwrotne

Spotkania zaowocowały zgromadzeniem wiedzy, którą można ująć hasłowo i tematycznie.

1.1.1        Kwestie szczególnie znaczące

1.1.1.1        Potrzeba poszerzenia intelektualnej i duchowej oferty duszpasterskiej.

Wierni zwrócili uwagę na potrzebę regularnego pogłębiania wiedzy religijnej – m.in. oczekują dobrze przygotowanych katechez dla dorosłych, szczególnie na temat liturgii i Eucharystii. Dali świadectwo przywiązania do Kościoła i umiłowania modlitwy, zwłaszcza adoracji Najświętszego Sakramentu (wyrazili prośbę o tworzenie miejsc adoracji i wydłużenie godzin otwarcia świątyni w ciągu dnia).

1.1.1.2        Potrzeba zniwelowania dystansu między duchowieństwem a świeckimi.

 Do trudności w Kościele jest zaliczany brak więzi między członkami Kościoła, zarówno w środowisku laikatu, jak i między świeckimi a duchowieństwem oraz między samymi duchownymi, w tym hierarchami Kościoła. Brak poczucia wspólnoty zauważany jest nie tylko na poziomie parafii, lecz także diecezji i Kościoła powszechnego. Brak więzi wspólnotowych przejawia się m.in. anonimowością i traktowaniem wiernych jako zbioru parafian i brakiem indywidualnego podejścia do konkretnego człowieka. Wypowiedzi synodalne w połowie dotyczą trudności, jakich wierni doświadczyli w komunikacji z duszpasterzami (począwszy od prostego kontaktu codziennego po kwestie współodpowiedzialności).

Wiernych boli to, że niektórzy duchowni prowadzą podwójne, światowe życie, są przywiązani do spraw materialnych, uciekają w aktywizm, zapominają o duchowości i apostolstwie. Efektem takich postaw jest dystans wobec wiernych, szczególnie wobec prostych ludzi wiary, koncentrowanie się na obowiązkach administrowania, zarządzania, nie zaś na działaniach kierowanych troską o zbawienie każdej osoby, która została powierzona kapłanom przez Boga Jedynego i postawiona na ich drodze powołania. Podnoszono również sprawę transparentności i nieumiejętności rozwiązywania spraw dotyczących nadużyć w Kościele.

1.1.1.3        Większy ciężar odpowiedzialności za Kościół spada na duchownych.

Różne środowiska, w tym ludzie młodzi, skarżą się na trudności w odnalezieniu swojego miejsca w Kościele. Oferta ewangelizacyjna (katechizacji) jest mało atrakcyjna, co sprawia, że ludzie ci odchodzą z Kościoła lub przyjmują bierną postawę. Pojawiały się głosy na temat niskiego poziomu katechezy oraz braku adekwatnych programów dla poszczególnych grup wiekowych młodzieży, czego skutkiem jest wygaszanie wiary.

Stwierdzono, że media katolickie nikną wśród wielu innych. Zasugerowano, aby Kościół zainwestował w nowoczesne narzędzia komunikacyjne i dydaktyczne oraz wydarzenia kulturalne promujące dobro pochodzące od Kościoła. Możliwość zaangażowania kompetentnych świeckich dałaby w tej sprawie pożądany efekt. Obrazują to pozytywne przykłady chociażby prowadzenia mediów społecznościowych parafii i wspólnot czy transmisje modlitwy oraz przygotowywanie materiałów ewangelizacyjnych.

1.1.1.4        Polaryzacja katolików.

Zarysował się wyraźny podział na wiernych, którzy preferują ryt trydencki, nie akceptują przyjmowania Komunii św. na rękę i w postawie stojącej oraz na osoby o innej wrażliwości liturgicznej.

1.1.2        Kwestie zaskakujące lub nieoczekiwane

Współczesna praca ewangelizacyjna odbywa się w środowiskach silnie zlaicyzowanych, zwłaszcza przez media. Powoduje to szybkie osłabienie zapału misyjnego. W związku z tym wierni wyrazili zrozumienie dla trudów związanych ze służbą w Kościele duchownych i katechetów i zwrócili uwagę na potrzebę udzielania wsparcia kapłanom, np. w organizowaniu dla nich wspólnot, w których kapłani będą mogli otrzymać pomoc. Praca duszpasterska podejmowana przez duchownych domaga się także zbliżenia edukacji seminaryjnej do realiów życia, aby przyszli kapłani mogli nauczyć się komunikacji na różnych poziomach uwzględniających zróżnicowane realia życiowe środowisk, do których zostaną posłani. . Środowisko nauki zwróciło uwagę na konieczność kompetentnego wykorzystywania w życiu Kościoła (w katechezie, w duszpasterstwie, w liturgii) sfery wizualnej i percepcji wzrokowej oraz na potrzebę wykorzystania rzetelnej i aktualnej wiedzy naukowej do formacji zarówno osób konsekrowanych jak i świeckich. Środowisko osób konsekrowanych wyraziło żal spowodowany niewykorzystaniem ich potencjału ewangelizacyjnego, wynikającego z charyzmatów. Zadeklarowało gotowość do podejmowania nowych inicjatyw, mających charakter powołaniowy i promocji wartości chrześcijańskich (np. festiwal sióstr zakonnych).

Księża narzekali na bierność świeckich, brak ich poczucia odpowiedzialności za organizację życia parafii, przyzwyczajenie do tego, że wszystkim zajmuje się ksiądz, na podejście do Kościoła, w którym panuje klientelizm, a parafię traktuje się jako miejsce świadczenia i kupowania usług w ramach kultywowanej tradycji. Cechą charakterystyczną postaw parafian jest ich indywidualizm, polegający na ograniczaniu się do osobistej satysfakcji z uczestnictwa w liturgii (jakkolwiek nie zawsze i niekoniecznie w sposób pełny), co odzwierciedla między innymi względnie słaba reakcja na zaproszenie do wypowiedzenia się na tematy proponowane przez Synod. Mocny jest rozdźwięk między deklaracją wiary czy przywiązania do Kościoła a praktyką życia codziennego parafian, czego przejawem jest życie w związkach niesakramentalnych oraz duży i wciąż rosnący odsetek rozwodów w małżeństwach katolickich.

1.1.3        Nowe perspektywy i horyzonty

Wypowiedzi zwrotne w dużej mierze wskazały na pozytywne doświadczenie związane z synodalnością. Spotkania dały możliwość wypowiedzenia bólu i troski o Kościół; zaowocowały radością poznania innych ludzi oraz spojrzenia na Kościół z innej perspektywy – „od środka”; wyrażono nadzieję, że przyczyni się to do nowych inicjatyw duszpasterskich. Ludzie biorący udział w spotkaniach uwierzyli, że są ważni, i już sama możliwość wypowiedzenia swojego zdania była dla nich znacząca.

1.1.4        Poruszające historie

Rodzice i opiekunowie osób z niepełnosprawnościami, zwłaszcza autyzmem, zwrócili się z prośbą o organizowania działań ewangelizacyjnych i mszy św. dla tego środowiska. Motywem prośby było zażenowanie, jakiego doświadczają podczas mszy św. dla wszystkich wiernych, gdy ich dzieci (podopieczni) rozpraszają swoim zachowaniem uczestników liturgii.

Środowisko osób bezdomnych wyraziło się bardzo dobrze o Kościele, podkreślając wartość katechezy, sakramentów i działań charytatywnych.

Środowisko nieheteronormatywne wyraziło się o Kościele jako dobru społecznym. Podkreślono wartość sakramentów. Wyrażono pragnienie zrozumienia ze strony Kościoła dla osób, które są wierzące, pragną sakramentów, ale identyfikują się np. ze środowiskiem LGBT i przez to nie znajdują dla siebie miejsca w Kościele.

1.1.4        Silnie oddziałujące punkty widzenia

Wypowiedzi młodzieży i dotyczące odchodzenia ludzi młodych od Kościoła zwróciły uwagę na to, że ewangelizatorzy muszą rozpoznać typ narracji, która dociera do mentalności młodego pokolenia. Należy brać pod uwagę nowatorstwo, różnorodność wydarzeń i akcji, jakość prezentacji kerygmatu. W wypowiedziach uczestników Synodu podkreślono zapotrzebowanie na przesunięcie akcentu z wiedzy religijnej na doświadczenie duchowości.

Wypowiedzi osób z tzw. peryferii pokazały, że ludzie pragną relacji z Bogiem, nawet będąc w nieregularnej sytuacji życiowej i sprzecznej z moralną nauką Kościoła. Osoby te czują się kochane przez Boga, ale odrzucone przez Kościół.

1.1.5        Inne kwestie godne uwagi

Odnotowaliśmy ważne głosy na temat funkcjonowania rad parafialnych. Z zebranych syntez wynika, że są w naszej archidiecezji parafie, w których rady parafialne działają prężnie (parafianie pozytywnie oceniają działanie rad, widoczny jest efekt współpracy), ale są też parafie, w których rady zostały ustanowione, jednak spotkania odbywają się rzadko (parafianie nie wiedzą, kto jest członkiem rady, nie widać efektów współpracy). Członkowie niektórych zespołów synodalnych zgłaszają, że w ich parafiach rady są wyłącznie nominalne (parafianie nawet nie wiedzą o ich istnieniu, spotkań nie ma, a wierni sygnalizują niechęć proboszcza do współpracy). Opinie co do funkcjonowania rad w parafiach znajdują potwierdzenie w ocenach wpływu wiernych na decyzje podejmowane w parafiach i wypowiedziach dotyczących udziału wiernych w planowaniu zadań duszpasterskich. Z jednej strony widać owocną współpracę księży z wiernymi (w części parafii świeccy z kapłanami wspólnie organizują, realizują zadania duszpasterskie – przykładem grupy dzielenia, prowadzenie rekolekcji, wspieranie inicjatyw parafian, wskazywanie trudności i błędów oraz wspólne szukanie rozwiązań), z drugiej – księża zamykają się na współpracę (wydaje się, że proboszcz działa w takich parafiach jednoosobowo, a parafianie nie mają wpływu na rozeznawanie i planowanie zadań duszpasterskich).

Również księża, oczekujący aktywności od wiernych świeckich, zauważają brak zaangażowania i chęci włączania się w inicjatywy duszpasterskie, twierdząc, że w organizowanych wydarzeniach uczestniczy niewiele osób. Podkreślany jest brak współpracy i solidarności między parafiami, wyrażane są sugestie, że jeśli więzi parafialne istnieją, to prawdopodobnie na poziomie prywatnych kontaktów między kapłanami.

[Źródło: https://synod.org.pl/archidiecezja-gdanska/]

1.1        Obszary wymagające uzdrowienia i nawrócenia w parafii i diecezji

1.1.1        Życie duchowe

  • Ponieważ obserwuje się spadek liczby uczestniczących w Eucharystii i nabożeństwach, uznano, iż powodem jest: uczestniczenie głównie tylko z tradycji, a nie z prawdziwej wiary, brak świadomości tego, co dzieje się np. na Eucharystii, brak ciszy po homilii i przyjęciu Eucharystii.
  • Osoby będące w kościele muszą wysłuchiwać żale kapłanów wobec tych, których nie ma w kościele, homilie nie są głoszone językiem zrozumiałym, trzeba pamiętać, że większość osób nie ma wykształcenia teologicznego.
  • Często podnoszono wołanie o zadbanie o jakość homilii, które powinny być oparte na Słowie i wynikające z jego medytacji, odnoszące się do problemów wiernych, wolne od politycznych komentarzy.

1.1.2        Kultura i media

  • Zwiększyć obecność w mediach społecznościowych także poprzez miejsce wymiany opinii, dać możliwość zadawania pytań – można to przekazać młodym do
  • Media katolickie są nieodzowne zwłaszcza dla ludzi starszych i chorych, podkreślano wartość audycji nadawanych w Radio Maryja i Telewizji Trwam. Do mediów drukowanych zniechęca ich cena oraz poruszane w nich tematy polityczne.
  • Podniesiono także sprawę małej atrakcyjności „Przewodnika Katolickiego”, nie ma w nim miejsca na lokalne wiadomości, jednostronne polityczne ukierunkowanie, artykuły są przeintelektualizowane, pisane niezrozumiałym językiem, brak w nim świadectw wiary, brak reportaży z miejsc, do których warto się udać w archidiecezji, za dużo psychologii. Powinny być w nim sprawy przede wszystkim dotyczące życia religijnego, bo takich tekstów nie znajdzie się w innych świeckich gazetach.
  • Docenia się aktualność internetowej strony diecezjalnej, zauważono, że nie ze wszystkich parafii są publikowane informacje na stronie, jak również nie ma jednolitego reklamowania wszystkich duszpasterstw.

1.1.3        Postawy

  • Brak umiejętności słuchania i patrzenia przez pryzmat parafii, każdy widzi tylko swoje sprawy, niektórzy duszpasterze są zamknięci na zdanie wiernych, uważają się za nieomylnych i są zamknięci na propozycje parafian.
  • Brak dziś wartości wyższych, liczy się tylko konsumpcja i przyjemność. Zmiana mentalności współczesnego człowieka powoduje utratę ideałów, lenistwo i obojętność.
  • Członkowie wspólnot często zachowują się wobec ludzi spoza wspólnoty jakby tylko oni mieli monopol na zbawienie, są hermetycznie zamknięci.
  • Brak troski o współpracę różnych grup parafialnych, by wspólnie podejmowały akcje ewangelizacyjne a nie konkurowały ze sobą (zamiast rywalizacji – współpraca).

1.1.4        Struktury

  • Kościół jest dobrze zorganizowany w strukturach, ale ich nie wykorzystuje, szczególnie gdy chodzi o rady. Propozycje by to ożywić: potrzeba spotkań dla młodych na poziomie dekanalnym, gdyż nie każda parafia prowadzi duszpasterstwo młodych, część jest pozbawiona możliwości bycia we wspólnocie.
  • Zauważono, że język, którym posługuje się Kościół jest często dla dzieci i młodzieży językiem niezrozumiałym, niekomunikatywnym, jest niedostosowany do aktualnej rzeczywistości. Jako dobry przykład podano prosty i żywy język papieża Franciszka.
  • Wskazano na potrzebę zmiany sposobu komunikowania, docierania z informacją o wydarzeniach w parafii, tłumaczenia liturgii w sposób przystępny, znaczenia poszczególnych gestów, aby świadomiej uczestniczyć w liturgii.
  • Podkreślono potrzebę większego zaangażowania nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej oraz ich stałej formacji.
  • Wskazywano na konieczność lepszej formacji młodych kapłanów, aby nie zamykali się i byli bardziej otwarci na współpracę ze świeckimi i przede wszystkim byli świadkami wiary. 
  • Młodzież szczególnie podkreślała potrzebę autentycznego świadectwa kapłanów oraz wskazywała na konieczność formacji animatorów świeckich dla duszpasterstwa młodzieży.
  • W sprawozdaniach stwierdzano, że rada parafialna powinna mieć większy wpływ na sprawy finansowe w parafii, co wskazuje, że parafialne rady ekonomiczne nie wypełniają właściwie zadań, do których zostały powołane, bądź też sprawami ekonomicznymi zajmują się parafialne rady duszpasterskie, co nie powinno mieć miejsca.
  • Grupy parafialne są żywe, ale często nie są misyjne, są hermetycznie zamknięte w swoich strukturach, wspólnoty nie znają się i nie doświadczają jedności. Między różnymi środowiskami i duszpasterstwami w diecezji nie ma odpowiedniej współpracy. Potrzebna jest koordynacja działań parafialnych z działaniami diecezjalnymi. Warto przygotować wspólny kalendarz z inicjatywami wszystkich grup i łączyć się w propagowaniu różnych dzieł i wydarzeń. W wielu parafiach brak duszpasterstwa jest tłumaczone sprawami budowlanymi.
  • Jako poważny problem duszpasterski wybrzmiał brak zaangażowania kapłanów w wydarzenia, które są podejmowane na terenie archidiecezji. Np. inicjatywy powołaniowe Seminarium Duchownego, dni skupienia organizowane przez diecezję, rekolekcje, kursy ceremoniarskie, pielgrzymki diecezjalne i ogólnopolskie.

1.1.5        Praktyki duszpasterskie

  • Często podkreślano, że są zbyt długie ogłoszenia duszpasterskie. Lepiej nauczyć ludzi, by czytali je na stronie internetowej, gdyż inaczej przyćmiewają one całe piękno liturgii.
  • Postulowano, aby powróciły nauki stanowe podczas rekolekcji oraz by bardziej troszczyć się o poziom homilii.
  • Wizyty kolędowe powinny być podtrzymane, gdyż brak kolędy to brak błogosławieństwa mieszkań i domów.
  • Wnioskuje się, by dokonano przeglądu spraw finansowych w diecezji i parafii. Wierni nie mają świadomości kosztów związanych z funkcjonowaniem parafii, jak również nie mają wiedzy na temat sposobu dysponowania i rozliczania środków finansowych.
  • W syntezach widać także wyraźne pragnienie, aby biskupi byli bliżej zwykłych ludzi, aby miały miejsce spotkania np. podczas wizytacji, by móc porozmawiać, gdyż w obecnej formie dostęp do biskupa mają tylko wybrani.
  • Przykładowe rozwiązania z parafii we wskazanych kwestiach: edukacja w Miesięczniku Parafialnym zamiast czytanych ogłoszeń parafialnych, wydruk ogłoszeń wraz z niedzielną Ewangelią, organizowanie centralnych uroczystości o charakterze religijno- patriotycznym na zmianę w poszczególnych parafiach w mieście lub dekanacie

[Źródło: https://synod.org.pl/archidiecezja-gnieznienska/]

Poniżej znajdują się wylistowane problemy, sugestie, wnioski i postulaty, które stanowią osnowę współodpowiedzialności Diecezjan za Kościół lokalny. Ich enumeracji nie porządkuje stopień ważności czy zakres oddziaływania. Przeciwnie, idzie wprost o pewną spontaniczność, która chyba najbardziej oddaje charakter tego wszystkiego, co działo się na etapie diecezjalnym Synodu. Podnoszono zatem następujące zagadnienia:

1.1        Jak ociężałość zastąpić lekkością?

Przeciążenie pracy duszpasterskiej księży. Wielu księży skarży się na trudności wynikające z wychodzenia naprzeciw religijnym potrzebom wiernych. Są one realizowane, ale niewystarczająco. Trudno niekiedy objąć wszystkie zrzeszenia funkcjonujące w parafii troską duszpasterską aktualizowaną np. poprzez cotygodniowe spotkania. Pojawił się pomysł, aby rozwijać duszpasterstwo ponadparafialne, np. w miastach czy dekanatach. Tu jest potrzebna koordynacja prowadzona przez instytucje centralne diecezji, które zasadniczo, jak stwierdzono, nie działają należycie. Pomoc ma polegać nie na zbieraniu ankiet, ale na organizowaniu formacyjnych zebrań i realnym działaniu. Zauważono, że duszpasterzy, którzy dobrze sobie radzą z danym duszpasterstwem specjalistycznym należy wspierać, a nie przydzielać im inne zadania, jeszcze bardziej angażujące, powodując chaos wewnętrzny i zewnętrzną dezorganizację. Trzeba mierzyć siły na zamiary! Grozi wypalenie „zawodowe”, a gdy zabraknie osobistej modlitwy, to i duchowa acedia.

1.2        W jakości siła!

Pewną część dyskusji o problemach zdaje się oddawać powiedzenie: „Mógł to zrobić każdy, a nie zrobił nikt” w nawiązaniu do powiastki: „Każdy, Ktoś, Ktokolwiek i Nikt”. Wielu chrześcijan uczestniczy w krytyce Kościoła. Ujawniane są roszczenia wiernych względem księży. Można stwierdzić, że w większości zarzuty stawiane są przez chrześcijan bardziej zaangażowanych w życie Kościoła niż tych, którym właściwie wszystko jedno. Zdarza się, że ich pierwotna aktywność, cechująca się ewangelizacyjną troską i bezinteresownością, w sytuacjach problemowych przeradza się w krytykę kościelnych instytucji czy wprost duchowieństwa parafialnej wspólnoty. Skąd się to bierze? Podczas dyskusji padło wiele odpowiedzi. Zwracano uwagę na warunki kościelno-społeczne (np. mało księży, zmniejszająca się liczba uczestniczących w niedzielnej liturgii), sytuacje zawodowo-rodzinne (np. pośpiech, zmęczenie, nieumiejętność radzenia sobie ze stresem), kondycję duchowo-religijną (np. za mało modlitwy). Syntetyzując, problem widziano raczej w niedostatku lub też i nadmiarze jakiegoś elementu, należącego do kategorii ilościowej: za mało czegoś lub czegoś jest za dużo! Przede wszystkim w poprawieniu stanu ilościowego dopatrywano się lekarstwa. Były jednakże i głosy mówiące o konieczności dokonania zmian jakościowych, które bezwzględnie wynikają z zaaprobowania chrześcijańskiej formacji duchowej. Ona z założenia wszelkie „ilości” przeradza – z pomocą łaski Bożej – w „jakość”. Czyż nawrócenie nie jest wielkością jakościową?!

1.3        Wszyscy potrzebujemy nawrócenia

Temat następny dotyczący nawrócenia. Nie sposób go tutaj tłumaczyć, niemniej w wypowiedziach uczestników Synodu jawi się on jako jeden z ważniejszych, jeśli nie najważniejszy. Nawrócenie stało się „obiektem” życzeń, jak również marzeń. Było ono obecne także w zarzutach i oskarżeniach. Nie wchodząc w odcienie jego przedstawiania, nawrócenie czy wezwanie do nawrócenia stało się i jest przedmiotem wszystkich nakreślanych planów ewangelizacyjnych. Pojawiły się sformułowania takie jak: „nawrócenie synodalne”, „nawrócenie duszpasterskie”, „nawrócenie ekologiczne”, nawet „nawrócenie duszpasterzy” jako sedno duszpasterstwa duszpasterzy. Wszyscy mają się nawracać, ale stwierdzono, że ewangelizacyjne postawy tzw. ewangelizatorów często pozbawione są cnoty długomyślności, nadzwyczaj charakterystycznej dla procesów wychowawczych w ogólności, a dla chrześcijańskiej duchowej formacji w szczególności. Otóż „niedojrzały mistrz koncentrując się na małych sukcesach, roztrwania swój dorobek (stopień osiągniętego mistrzostwa), którego spoiwem jest przecież dalekosiężny cel”. Przypomina się przysłowie: „Trzeba marzyć o gwiazdach, aby przynajmniej dosięgnąć szczyty drzew”. Nawrócenie ewangeliczne, nawrócenie charakteryzujące się „stałym wybieraniem Chrystusa”, przy jednoczesnym odrzucaniu „świata i jego ponęt” w opinii uczestników Synodu było i jest żywo rozważane.

1.4        Prosić Boga o jedność

Dyskusje, zainspirowane zwłaszcza tekstami biblijnymi, szukały panaceum na pewne rozdarcia tkwiące w Kościele. Mniej wchodzono jednak w podstawowe źródło braku jedności, jakim jest grzech osobisty, za którym kryją się m.in.: szukanie znaczenia, obawa utraty doznawanej przyjemności czy po prostu chciwość. Zatrzymywano się na braku wystarczającej troski o wypracowanie wspólnego celu. Jeśli nawet zgadzano się na dalekosiężne cele, to jednak działania, aby je faktycznie osiągnąć, nakreślane były niejednoznacznie, jako małoznaczące. Wspomniano np. o ogólnopolskich programach duszpasterskich, które nieadekwatnie były adoptowane do diecezjalnych warunków i w rzeczywistości nie stanowiły nawet inspiracji dla poszczególnych duszpasterzy parafii. W Radach Parafialnych były one właściwie nieobecne. Przy okazji stwierdzono, że nie należy tak bardzo koncentrować się na brakach, co dla wielu jest „fascynujące”, lecz coraz bardziej tłumaczyć cel, aby on niejako swą „mocą” pociągał, wzbudzał pragnienie jego osiągnięcia. W kontekście troski o jedność analizowano również te przyczyny, które paraliżowały, nawet uniemożliwiały, duchowy rozwój małżeństw i rodzin. Podejmowano też próby zdiagnozowania życia sąsiedzkiego, parafialnego i samorządowego. Kwestia kapłańskiej jedności w dekanatach również nie była pomijana. Temat jedności objął kwestę pomocy uchodźcom, troskę o ludzi biednych i wykluczonych, szczególnie społecznie konfliktowych. Rozpatrywano je wszystkie w specyficznych okolicznościach, które sformułowała pandemia, wojna na Ukrainie czy ogólne „przeciążenie”, niemające nawet nazwy! Sumarycznie bezwzględnie stwierdzano, że Bóg jest źródłem jedności, a droga prowadząca do niej też została przez Niego podpowiedziana.

1.5        Nie byli, ale ciągle są!

Synodalna dyskusja dotyczyła również spraw młodzieży. Przede wszystkim wskazano, że młodzież to nie problem, ale wyzwanie. Nawet jeśli wydaje się, że młodzi ludzie są „poza” Kościołem, to i tak w nich samych są preewangelizacyjne „ziarna”, które należy wydobywać, delikatnie oczyszczać i wspierać, aby wydały owoce. Jednym z takich „ziaren” jest ideowość. Innym – sumienie czy potrzeba towarzyszenia. Te „ziarna” czy „zaczyn”, często „wybierzmowane”, przyniosą swoje duchowe owoce w klimacie zainteresowania, otwartości i życzliwości. Nie wolno gasić oddolnych inicjatyw młodzieży! Można zauważyć, że młody człowiek potrafi z siebie „wycisnąć” naprawdę dużo, aby osiągnąć cel. Realizacja tego celu, okupiona wielkim wysiłkiem, nie zawsze jednak sprzyja osobowemu dojrzewaniu, dla którego kręgosłup moralno-religijny jest fundamentalny. Tylko dobra myśl wraz z trudem (ascezą) prowadzi do cnoty!

1.6        A one trwały na modlitwie…

W ciągu ostatnich lat z Diecezji Legnickiej odeszły cztery zgromadzenia zakonne: karmelitanki, boromeuszki, prezentki i służebniczki. Sygnał o tym fakcie musi tutaj wybrzmieć. Nie wszystko da się wytłumaczyć brakiem powołań. Troska o siostry zakonne we wspólnocie diecezjalnej nie może być przypadkowa, a sprawy ekonomiczne czy organizacyjne są wtórne wobec modlitewnego zaplecza osób konsekrowanych.

1.7        Wdzięczność

Postawa wdzięczności nie jest łatwa. Przeżywana jako realizacja cnoty prowadzi do uwielbiania Boga w każdym miejscu i o każdej porze. Rozpoczyna się od uśmiechu dziecka wobec rodzica, raduje serce sąsiada, a potem katechety i wychowawcy, dojrzewa w parafii i lokalnej społeczności. Niekiedy jej brakuje. Wówczas wszystko więdnie! Bliźni przestaje być bratem, a staje się obcym, a potem wrogiem i wtedy już inni ludzie tylko męczą, następnie osobisty plan na życie się rozsypuje, bo po prostu dobra myśl ucieka. Podczas spotkań synodalnych zakomunikowano i uważnie przeanalizowano, że osobiste nabywanie wdzięczności i uświadomione formowanie postaw wdzięczności u innych jest kluczem odnowienia wspólnoty kościelnej, a następnie narodowej.

1.8        Miejsca pełne łaski!

Sanktuaria diecezjalne to ważne miejsca kultu w Diecezji Legnickiej. Niektóre z nich są szczególne: maryjne sanktuarium w Krzeszowie i sanktuarium św. Jacka w Legnicy. Coraz bardziej należy także „nagłaśniać” sanktuarium w Legnickim Polu i uświadamiać, że toczący się obecnie proces beatyfikacyjny jest szczególnym czasem łaski dla Diecezjan! Trzeba intensyfikować ruch pielgrzymkowy związany z nimi. Niech wokół sanktuariów powstają centra chrześcijańskiej kultury, i to szeroko rozumianej, a zatem wydobywające również regionalne bogactwo.

1.9        Źródła, które nie mogą wysychać!

W naszej diecezji jest stosunkowo dużo duchownych, którzy posiadają co najmniej tytuł doktora. Nie umniejsza to bynajmniej tych, którzy posiadają tytuł magistra czy licencjata teologii. Nie chodzi bowiem o tytuły, ale tęsknotę za pełniejszym rozumieniem Boga, człowieka i świata. Należy niezmordowanie szukać coraz nowszych sposobów, aby właściwie zagospodarowywać intelektualny potencjał nade wszystko osób duchownych i katechetów świeckich. Obecnie można to zacząć robić wokół Diecezjalnej Biblioteki im. Jana Pawła II, która posiada bardzo bogate zbiory. Zauważono w tej materii, że działania personalne są bardziej owocne niż masowo-formalne. Dzielenie się doświadczeniami wykazało, że formacja intelektualna jest koniem pociągowym zdrowej formacji duchowej, nawet wtedy, gdy niedostaje formacja ludzka, pastoralna czy również apostolska katolików świeckich. Aby Chrystusa naśladować, trzeba Go najpierw poznać i pokochać! Odwracanie tego porządku prowadzi do działań, nawet ambitnych i nowatorskich, lecz zawsze nastawionych na sensację i promocję siebie, które z pewnością nie ujawniają ewangelizacyjnego ducha. W nawiązaniu do przypomnienia papieża Franciszka, dobrze prowadzona systematyczna formacja intelektualna ma chronić przed deformacją chrześcijańskiego orędzia (zob. Evangelium gaudium 39) oraz zniekształceniem pełnego znaczenia misji ewangelizacyjnej (zob. Evangelium gaudium 176). Duchowość potrzebuje studium i modlitwy, potrzebuje biblioteki i świątyni na całej drodze chrześcijańskiego i kapłańskiego życia.

1.10      Konfesjonał i ołtarz

Aby nastąpiło nawrócenie, które można nazwać „synodalnym”, a zatem doceniającym komunię, uczestnictwo i misję, trzeba zwrócić się do Tego, który jest Źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu (por. J 4, 14). Boża łaska zawsze człowieka mobilizuje, otwiera na „jeszcze…!”, natomiast grzech osobisty tylko „paraliżuje” i wywołuje skargę: „znowu!”. To Źródło, a więc Boga, który objawił się w Synu, w mocy Ducha Świętego, należy odkrywać i do Niego prowadzić. Kościół to czyni, ponieważ stale podprowadza do dwóch stołów: Słowa Bożego i Eucharystii; podprowadza przez diakonię i sakramenty oczyszczające, które zdecydowanie dobitniej należy promować w świecie dzisiejszych uwikłań: duchowo-religijnych, psychiczno-somatycznych i personalno-społecznych.

1.1        Tematyka spotkań zakończona sformułowaniem wniosków

1.1.1        Rozumienie sakramentalnej istoty Kościoła

Kościół jest miejscem udzielania sakramentów. Wierni, by dobrze z nich korzystać, powinni rozumieć ich naturę. Szczególne miejsce zajmuje Eucharystia, która jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego, oraz sakrament pokuty i pojednania. Oba sakramenty posiadają charakter pedagogizujący. Sam Chrystus uczy miłości ofiarnej i przebaczania. Zadaniem kapłanów powinno być, zdaniem zespołów synodalnych, jak najczęstsze wyjaśnianie poszczególnych części Mszy św.: znaków, gestów i postaw. Pragnieniem wiernych jest również, aby podczas liturgii w dni powszednie obecny był w ramach liturgii słowa choć krótki komentarz do czytań (homilia). Ponadto postuluje się większą dostępność do sakramentu pokuty, który powinien być sprawowany bez pośpiechu z indywidualną nauką.

Szczególne znaczenie podczas Eucharystii posiada przepowiadanie (homilia). Aby głoszone homilie mogły przynosić właściwe owoce, powinny być głoszone językiem zrozumiałym. Należałoby częściej wyjaśniać pojęcia podstawowe, takie jak miłość, grzech, ofiara, post oraz przepowiadać słowo Boże w kontekście historycznym oraz współczesnym, jak i uwzględniającym czynniki egzystencjalne i społeczne.

1.1.2        Skomplikowane relacje duchownych i wiernych świeckich

Członkowie zespołów synodalnych z niepokojem obserwują pasywność osób świeckich w ich wspólnotach parafialnych, czyli słabe realizowanie obowiązków płynących z sakramentów chrztu i bierzmowania. Aby świeccy niezaangażowani w życie parafii poczuli się w niej jak u siebie, należy wrócić do soborowej koncepcji parafii jako wspólnoty wspólnot. Dlatego też wydaje się słuszne przywrócenie rzeczywistego funkcjonowania, bądź stworzenie od nowa, płaszczyzn komunikacji. Chodzi na przykład o rady parafialne: duszpasterską i ekonomiczną. Wiadomo, że głos decydujący należy zawsze do proboszcza, niemniej organy doradcze czy wspólnoty formacyjne, powinny służyć wiernym świeckim do właściwego wzrostu w Kościele.

Należy dodać, że w wielu miejscach utrudniony jest dialog między duchownymi i świeckimi. Tym samym powstaje problem formowania nowych wspólnot. Według świeckich członków grup synodalnych, może to mieć związek z konkretnymi starymi schematami, klerykalizmem i skostnieniem struktur.

1.1.3        Palący problem młodzieży

Kościół, by nie tracić młodego pokolenia, powinien wsłuchiwać się w głos młodzieży. Aby móc kształtować to pokolenie, trzeba najpierw je usłyszeć, dowiedzieć się, jakie mają problemy, czym żyją; tym bardziej, że nie mają oni dzisiaj religijnej formacji w rodzinach. Szczególne zadanie spoczywa tu, według grup synodalnych, na rodzicach, kapłanach i katechetach. Wydaje się, że postawa wsłuchiwania się, autentyzmu i szacunku są niezbędne do nawiązywania relacji z młodym pokoleniem.

1.1.4        Cierpiący członkowie wspólnoty

Kościół powinien zatroszczyć się przede wszystkim o swoje najsłabsze członki. W Kościele mamy wiele takich grup, jak rozwiedzeni czy chociażby członkowie szeroko pojętej grupy LGBT, którzy nie odeszli od wspólnoty Kościoła. Należy otoczyć ich szczególną troską poprzez różnego rodzaju inicjatywy: duszpasterstwo specjalistyczne, otwartość na ich sprawy ze strony kapłanów i świeckich, rozeznawanie ich problemów i oferowanie pomocy. Należy jednak w ramach takich działań ukazywać istotę nauki Kościoła.

1.1.5        Troska o jedność w łonie wspólnoty

Jednym z zadań Kościoła jest troska o jedność. Powinna ona przejawiać się zarówno w ramach Kościoła powszechnego, jak też na płaszczyźnie Kościoła lokalnego: diecezji czy parafii. Na płaszczyźnie lokalnej obserwuje się coraz częściej, według członków Synodu, zagrożenie jedności polegające na tworzeniu się dwóch frakcji. Pierwsza, tzw. liberalna, kontestuje część prawd doktrynalnych. Druga natomiast, bardziej rygorystyczna, nie uznaje na przykład Komunii św. na rękę czy optuje za sprawowaniem tylko Mszy św. w rycie trydenckim. Jeśli nie przekształci się tego sporu w drogę wzrostu ku różnorodności w Kościele, może dochodzić do bolesnych zranień i rozłamów.

1.1.6        Kościół wspólnotowy bardziej niż urzędowy

Członkowie zespołów synodalnych dostrzegli potrzebę podkreślenia, że Kościół ma stawać się bardziej wspólnotowy, a nie podążać w stronę rozbudowanego urzędu. Chodzi o przestrzeń, w której duszpasterze dostępni są dla ludzi, tworzą miejsca sprzyjające budowaniu więzi i zachęcające do dialogu. Należy stwierdzić, że duża część wiernych postrzega parafię jako “punkt usługowy”. Zwłaszcza młodzież poszukuje jednak duchowych autorytetów, przewodników, dobrych spowiedników czy po prostu przyjaciół i pasterzy. Warto kłaść nacisk na wspomniane kwestie w czasie formacji seminaryjnej. Zespołom synodalnym chodziło również o to, aby podkreślić znaczenie pasji i autentyzmu w posłudze kapłańskiej.

1.1.7        Materialny aspekt wspólnoty Kościoła

Niezbędnym elementem funkcjonowania Kościoła, a zarazem newralgicznym i budzącym emocje, są finanse. W wielu krajach sprawa ta jest bardziej transparentna, na przykład wierni płacą podatek. W Polsce Kościół utrzymuje się z ofiar wiernych. Członkowie grup synodalnych uważają, że polski model jest korzystniejszy z uwagi na wymiar wychowawczy. Uczy on bowiem miłości, dzielenia się tym, co daje Bóg, czy postrzegania dóbr materialnych jako środków służących do zbawienia. Aby jednak model ten funkcjonował poprawnie i nie budził napięć, potrzebna jest maksymalna transparentność. Postuluje się składanie szczegółowych sprawozdań przedstawianych ogółowi wiernych. Można to czynić na przykład poprzez parafialną radę ekonomiczną. Wybrani członkowie takiego gremium powinni mieć głos doradczy w kontekście podejmowanych inwestycji.

[Źródło: https://synod.org.pl/diecezja-lomzynska/]

Obrady na terenie Diecezji Łowickiej skupiły się na kilku tematach:

1.1        Powołanie – Boży głos wołający człowieka, młodzi w Kościele

Obradujący zwrócili uwagę na zdecydowanie zmniejszającą się liczbę młodych ludzi włączających się w życie wspólnoty Kościoła. Propozycje współczesności wydaje się, że zbyt mocno wciągają młodych ludzi, którzy często nawet nie zauważają potrzeby pogłębienia swojej duchowości. Należy, zatem szukać sposobów na dotarcie do młodych ludzi. Przekazywać im prawdę o Jezusie Chrystusie używając języka dla nich zrozumiałego, nie zubażając prawdy, którą niesie Ewangelia. Zaproponowano, by Kościół chciał wracać do swoich korzeni, czerpiąc z pierwszych chrześcijan, postaw Świętych, czyli przede wszystkim głosić Słowo Boże i udzielać sakramentów.

Młodzi ludzie odnajdują się przede wszystkim w małych wspólnotach przyparafialnych, ponieważ najczęściej tam otrzymują wsparcie i mogą w sposób konkretny poczuć się odpowiedzialni za wspólnotę. Należy, zatem właśnie w małych grupach formować młodzież tak, by ukazać im jak są potrzebni.

Powołanie jest odkryciem woli Bożej w życiu człowieka. Dokonuje się przede wszystkim na modlitwie, dlatego tak ważne jest, aby dać młodym ludziom przestrzeń do modlitwy wspólnotowej i indywidualnej. Należy ukazać Pana Boga, który zawsze troszczy się o człowieka i w każdym powołaniu towarzyszy. Strach młodych ludzi przed podjęciem decyzji o kapłaństwie czy zakonie jest przede wszystkim brakiem zaufania Bogu.

1.2        Duchowni i świeccy w drodze do nieba, czyli rola świeckich w życiu parafialnym

W tych rozważaniach zwrócono uwagę na kilka obszarów, w których należy angażować świeckich:

  1. Obszar liturgiczno – modlitewny, tu uwagę zwrócono na posługę, jaką pełnią ministranci, lektorzy, nadzwyczajni szafarze Komunii św., ceremoniarze, katecheci i katechiści. Ich działanie może i powinno być pomocą dla duszpasterzy. Mogą zastąpić księży na poziomie, które są w kompetencji danej osoby: wsparcie przy uroczystościach i wydarzeniach liturgicznych, prowadzenie przygotowania do przyjmowania sakramentów, a przede wszystkim dawanie świadectwa wiary.
  2. Obszar administracyjno – gospodarczy: rady parafialne, które powinny być wsparciem dla księdza administrującego parafią, świeccy mogą pełnić dyżury kancelaryjne, poradnie rodzinne, nauka religii w szkole, dekoracje i wystrój kościoła, inwestycje remontowo budowlane, pomoc w pozyskaniu funduszy.
  3. Obszar duchowo – ewangelizacyjny, czyli podejmowanie wysiłków duchowych ku nawracaniu samych siebie, życie wiarą, które powinno być świadectwem dla innych, wsparcie duchowe dla księży.

Aby zwiększyć skuteczność działania Kościoła należy:

  1. Zaangażować świeckich w pracę kancelaryjną
  2. Dbać o wysoką jakość podejmowanych działań w parafii
  3. Kapłani powinni być dostępni nieustannie dla wiernych a szczególnie dla chorych
  4. Ograniczyć odczytywanie listów na Eucharystii
  5. Podjąć troskę o potrzebujących pomocy
  6. Edukować parafian w zakresie postaw i zasad wiary i objaśnieniu liturgii

1.3        Nauka i wychowanie w dziele promocji osoby ludzkiej

Z dyskusji synodalnych można wywnioskować, iż współczesny świat daje wiele możliwości kształcenia człowieka i rozwijania talentów, jednak wszechstronny rozwój młodych nie może odbywać się z pominięciem miłości Boga i bliźniego. Współcześnie próbuje się budować świat bez Boga. Ludziom wydaje się, że mogą być samowystarczalni.

Receptą na to może być takie ukierunkowanie człowieka, aby nie zabrakło wymiaru etycznego, duchowego i religijnego. Celem powinno być ukierunkowanie człowieka na Chrystusa oraz wypracowania w nim umiejętności łączenia wiary i wiedzy. Myśląc o nauce zazwyczaj mamy na myśli człowieka młodego, ale przecież należy pamiętać o każdej osobie ludzkiej, która powinna wciąż wzrastać w wierze i poszerzać swoją wiedzę. Gdy Kościół osiągnie taki cel wychowawczy, wtedy każdy członek Kościoła będzie mógł świadomie podjąć odpowiedzialność za każdy aspekt życia ludzkiego.

1.4        Człowiek, małżeństwo i rodzina – drogi Kościoła

Wypowiadający się na w/w temat stwierdzili, iż niezaprzeczalnie żyjemy w czasach kryzysu rodzin. Odpowiada za niego wiele czynników m.in. praca zawodowa związana z długą nieobecnością w domu, nieograniczony dostęp do mediów, szczególnie w odniesieniu do młodzieży.

Rodzina jest fundamentem dla życia Kościoła i dlatego duszpasterze powinni otoczyć rodzinę troską. Propozycją są warsztaty dla małżeństw, wsparcie terapeutyczne, za które odpowiadać powinni duszpasterze wsparci pomocą specjalistów. Spotkania edukacyjne powinny być prowadzone dla wszystkich małżeństw i mieć formę spotkań, warsztatów, rozmów, dyskusji, a wszystko oparte o modlitwę, słuchanie i rozważanie Słowa Bożego. Należy uświadamiać wiernych, że rodzina jest Kościołem Domowym.

W duszpasterstwie rodzin ważne jest większe zaangażowanie świeckich w Kościele, tak by czuli się odpowiedzialni za Kościół. Świeccy bardziej niż kapłani mają dostęp do ludzi będących daleko od Boga i mogą ze świadectwem dotrzeć na „peryferia wiary”.

Należy podjąć działania, aby ci, którzy się czują wykluczeni z Kościoła (rozwiedzeni, żyjący w związkach niesakramentalnych, w związkach homoseksualnych) mogli odnaleźć swoje miejsce we wspólnocie Kościoła.

W nauczaniu nie wolno pomijać tematów trudnych związanych z grzechami. Potrzebna jest także konsekwencja w przygotowaniu i dopuszczaniu do sakramentów świętych. Warto przypominać o tematach związanych z ostatecznością, czyli o sądzie Bożym, niebie i piekle. Jednocześnie należy używać prostego języka przekazu prawd wiary, aby był jasny i zrozumiały dla wszystkich.

1.5        Współczesne areopagi – media, kultura i sztuka – przestrzenie i narzędzia ewangelizacji

1.5.1        Rola mediów

Media powinny w szerszym stopniu realizować przekaz wartości chrześcijańskich, prezentować autorytety oraz właściwe postawy oparte na nauce Kościoła katolickiego. Należy w sposób właściwy korzystać i uczyć korzystania z kanałów komunikacji społecznej: telewizja, radio, prasa, Internet.

W sposób szczególny należy zwrócić uwagę na działalność w Internecie, który niesie ze sobą mnóstwo zagrożeń, ale może być także narzędziem pracy Kościoła w ewangelizowaniu i katechizowaniu. Należy, zatem stworzyć i nieustannie uaktualniać bazę materiałów multimedialnych służących do propagowania wartości, które niesie Kościół.

Warto również poszerzać możliwości tworzenia i działania mediów katolickich.

1.5.2        Rola kultury i sztuki w ewangelizacji

W dzisiejszych czasach mocno odczuwalny i działający destrukcyjnie na sferę wartości etycznych i moralnych współczesnej młodzieży jest negatywny sposób postępowania osób dorosłych. Lekarstwem na to jest odnowa moralna będąca fundamentem życia kulturalnego. Człowiek współczesny potrzebuje wzorców kultury, które może naśladować i przekazywać kolejnemu pokoleniu, a nie postaw demoralizujących.

W obliczu rozwijającego się relatywizmu konieczne jest dokonywanie dobrych wyborów oraz manifestowanie wartości chrześcijańskich bez obawy odrzucenia przez środowisko. Zakorzenienie tych wartości w kulturze może sprawić większą łatwość świadectwa wiary.

1.6        Współczesne peryferia, Miłosierdzie – opcja na rzecz ubogich

Aby dostrzec tych, którzy potrzebują pomocy i stać się dla nich miłosiernym należy najpierw docenić wymiar duchowy miłosierdzia. Kościół powinien zwrócić uwagę na to by formować wspólnoty do zagłębiania się w obecność Miłosiernego Boga, aby na Jego wzór stawać się miłosiernym. Następnie należy zwrócić uwagę na konkretne działania, jakie należy podejmować. Istotnymi elementami są: powstawanie coraz to nowych ośrodków Pomocy Charytatywnej i troska o ścisłą współpracę z parafiami, dbanie o współpracę z Bankami żywności i innymi instytucjami w celu pozyskania produktów żywnościowych dla najuboższych, poszukiwanie w społeczności ludzi potrzebujących i wykluczonych, bycie otwartymi na uchodźców wojennych, zwrócenie szczególnej uwagi na osoby starsze, niepełnosprawne i potrzebujące opieki.

Należy uczyć postaw miłosierdzia wyrażających się w konkretnych postawach: dzielenia się, pomocy w pracy itp. Jednak pomoc musi być roztropna a nie naiwna.

Należy pamiętać, że powołaniem Kościoła jest szerzenie Miłosierdzia, bo wiara bez miłosierdzia jest martwa. Służba wobec bliźnich jest naśladowaniem Chrystusa.

1.7        Liturgia, sakramenty, Eucharystia – źródła wiary, nadziei i miłości oraz fundamenty budowania wspólnoty Kościoła.

Kościół ma za zadanie nie tylko szafować sakramentami, ale również kształtować człowieka, aby świadomie je przyjmował. Sakramenty, bowiem są najważniejszymi elementami życia Kościoła, bo z nich czerpiemy siłę do rozwijania życia duchowego i codziennego, uświęcamy siebie i świat i przyjmujemy Boże błogosławieństwo.

Formacja do życia sakramentami jest konieczna, ponieważ w dzisiejszym świecie wielu „letnich” katolików sprowadza przyjmowanie sakramentów do „zaliczenia” kolejnego etapu życia, otrzymania dokumentu, formalności, którą trzeba odbyć a czasem nawet do magicznych znaków.

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na przygotowanie do właściwego przeżycia Eucharystii. Należy dokładać starań, by każdy uczestniczył w sposób jak najbardziej żywy. Msza święta nie może być tylko widowiskiem, ale spotkaniem z Bogiem żywym. Bardzo ważne jest by słowa i znaki używane w liturgii sakramentów były zrozumiałe. Liturgia powinna być przygotowana i piękna.

[Źródło: https://synod.org.pl/diecezja-lowicka/]

 

Niniejszy dokument przedstawi syntezę zgromadzonego materiału synodalnego grupując je według czterech wymienionych wyżej pytań.

1.1        Czym jest dla Ciebie Kościół?

Ksiądz Arcybiskup Metropolita Warmiński, a także Archidiecezjalna Rada Duszpasterska wspólnie uznali, że te pytanie jest fundamentalne dla rozważań synodalnych, ponieważ aby prowadzić dialog o Kościele należy najpierw znaleźć wspólną płaszczyznę porozumienia i ustalić, co rozumie się, kiedy mówi się o Kościele. Zgromadzoną refleksję synodalną na ten temat można zebrać w sześciu głównych punktach. Dla wiernych Archidiecezji Warmińskiej Kościół jest:

  1. wspólnotą, rodziną, miejscem, do którego przynależy się dzięki wierze rodziców i dziadków;
  2. domem, miejscem modlitwy i skupienia;
  3. pomocą w życiu zgodnym z przykazaniami;
  4. instytucją;
  5. miejscem, w którym można spotkać ludzi o podobnych wartościach;
  6. miejscem, w którym można jednać się z Bogiem.

Rada Duszpasterska analizując odpowiedź wiernych na te pytanie zauważyła, iż wielu z nich redukuje Kościół do instytucji o cechach świeckich, z wyłączeniem nadprzyrodzonego charakteru, często zapominając, iż jest on święty, że jest drogą do zbawienia. Z radością przyjęto jednak, że w wielu głosach zauważalne było właściwe, całościowe patrzenie na Kościół, dostrzeganie w nim instytucji zbawczej, powołanej do prowadzenia wiernych do zbawienia. Widać było także w głosach osób, które odeszły od praktykowania wiary w Kościele, że stał się on dla nich wyłącznie ludzką instytucją, niejako oderwaną od Boga, z którym mogą oni pojednać się czy nawiązać kontakt bez pomocy Kościoła.

1.2        Czy Kościół jest dla Ciebie ważną wspólnotą?

Przez te pytanie chciano dowiedzieć się, jakie miejsce w życiu wiernych zajmuje Kościół, czy jest dla nich istotny, czy czują się członkami wspólnoty. Wiele głosów wskazywało na to, że Kościół jest dla ludzi ważną wspólnotą, domem, miejscem, które pozwala im być bliżej Boga, przestrzenią, w której mogą spotykać się i modlić z innymi ludźmi, przyjmować sakramenty święte, które umacniają wiarę. Z radością przyjęto, że większość synodalnych głosów były świadectwem istotności wspólnoty Kościoła w codziennym życiu wiernych. Zauważalne było, że wielu z nich nie mogłoby żyć bez Kościoła, że jest on dla nich miejscem, w którym razem ze swoimi braćmi i siostrami mogą podążać ku zbawieniu.

Pojawiały się jednak także głosy osób, które podkreślały, że Kościół nie jest ważną wspólnotą w ich życiu, gdyż jest tylko instytucją, którą opuścili. Wielu z nich podawało powody odejścia, które były różne, począwszy od osobistego kryzysu wiary, poprzez zgorszenie różnymi skandalami w Kościele, nieobyczajnym życiem księży, zaangażowaniem w politykę czy też niezgodą na pewne nauki głoszone przez Kościół.

Szczególnymi głosami, wymagającymi głębszej refleksji pastoralnej, są te pochodzące od wiernych, którzy praktykują, ale Kościół nie jest dla nich ważną wspólnotą. Pojawiały się głosy, w których uczestnicy synodu mówili o tym, że nie czują w swojej parafialnej wspólnocie żadnego związku z posługującymi tam księżmi, ale także z innymi ludźmi przychodzącymi na Mszę świętą. Bardzo często osoby dzielące się tym spostrzeżeniem dostrzegały winę w sobie mówiąc, iż nie robią zbyt wiele, aby budować w swojej parafii wspólnotowość. Wielu z nich jednak winiło za ten stan rzeczy księży, którzy ich zdaniem nie działają w celu tworzenia ze swojej parafii prawdziwej wspólnoty. Pojawiły się także świadectwa osób zaangażowanych w działalność ruchów i stowarzyszeń katolickich, które mówiły, że Kościół jest dla nich ważną wspólnotą, ale tylko ze względu na wspólnotę, do której przynależą. Zwracali oni uwagę, że w czasie nabożeństw dla wszystkich parafian czują się oni wyobcowani, nie tak, jak na spotkaniach swojego ruchu, w czasie których doświadczają prawdziwego braterstwa w wierze. Rada Duszpasterska, podejmując refleksję nad tymi głosami, zwracała uwagę na konieczność tworzenia w parafiach przestrzeni dla działalności osób świeckich, zwiększania ich zaangażowania w życiu parafii, w liturgii, a także na istotność dalszego rozwijania ruchów i stowarzyszeń katolickich przy jednoczesnym integrowaniu ich z parafią i włączaniu w odpowiedzialność za jej codzienne życie.

1.3        Jak odnajdujesz się w Kościele i swojej parafii?

Te pytanie, mocno powiązane z poprzednim, miało na celu pobudzenie wiernych do refleksji nad tym, jakie widzą dla siebie miejsce w Kościele czy swojej parafii i czy czują się za swoje wspólnoty odpowiedzialni. W odpowiedziach na te pytanie Rada Duszpasterska dostrzegła klerykalność w patrzeniu na Kościół, która dotyka zarówno księży, jak i świeckich. Wielu wiernych uzależnia swoją obecność w Kościele i zaangażowanie w jego życie od działalności księży w parafii, zrzucając na nich całą odpowiedzialność za funkcjonowanie wspólnot. Zauważalny był wyraźny związek pomiędzy jakością pracy duszpasterskiej księży, jakością ich kazań, podejściem do ludzi, a tym, jak wierni odnajdują się w swoich parafiach. Rada Duszpasterska dostrzegła, iż jest to symptom większego problemu związanego z tym, iż dla wielu wiernych sfera sacrum ogranicza się wyłącznie do liturgii i działalności księży, nie dostrzegają oni sakralności życia świeckiego, tego, iż proces zbawczy nie jest ograniczony do sfery liturgicznej. Zwrócono uwagę na konieczność formacji wiernych prowadzącej do odkrywania przez nich wartości swojego chrztu, wypływającej z niego godności, którą otrzymali, ale także własnych zadań, jakie z chrztu wypływają. Dostrzeżono zaburzenie naturalnego łańcucha przekazywania wiary, które powinno dokonywać się przede wszystkim w rodzinie, która jest podstawą Kościoła. Konieczne jest budowanie w rodzicach poczucia, że formowanie w wierze dzieci jest ich własnym zadaniem, w którym nie mogą być zastąpieni przez księży czy katechetów, a jedynie mają być przez nich wspierani. Dostrzeżono konieczność wspólnego działania kapłanów i świeckich w dziele ewangelizacji, w dawaniu świadectwa, w podejmowaniu odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła. Postulowano zwiększenie roli świeckich w kościelnych procesach decyzyjnych przez włączanie ich w istniejące w diecezji czy parafii struktury diecezjalne i wzmocnienie ich głosu doradczego. Podkreślano konieczność  zwiększenia  odpowiedzialności  parafialnych  rad  ekonomicznych i duszpasterskich w życiu parafii. Wierni świeccy chcą być aktywnymi współpracownikami kapłanów w dziele budowania parafialnych wspólnot. Dotyczy to także sfery finansowej parafii. Wielu wiernych postulowało większą transparentność w tym względzie, zwracało uwagę, iż przez to, że nie wiedzą, gdzie i na co przeznaczane są ich ofiary, ciężko jest im się utożsamić z parafią i poczuć się za nią odpowiedzialnym. Wielu postuluje także o większy wpływ wiernych świeckich na podejmowanie decyzji o parafialnych inwestycjach.

Zauważono także brak ciągłości formacyjnej w Kościele, brak formacji stałej, prowadzonej przez całe życie, nieograniczonej wyłącznie do różnych akcji duszpasterskich. Dostrzeżono konieczność wzmacniania roli posług udzielanych świeckim w Kościele. W obliczu kryzysu powołań kapłańskich, konieczności łączenia parafii, Rada Duszpasterska uznała, iż niezbędne jest formowanie świeckich lektorów, akolitów czy katechistów ku wzięciu na siebie odpowiedzialności za swoje wspólnoty, szczególnie tam, gdzie obecność kapłana nie jest codzienna.

Zwrócono także uwagę na konieczność wspólnego działania kapłanów i świeckich w dziele ewangelizacji, w głoszeniu kerygmatu, w docieraniu do osób niepraktykujących, ale także w formowaniu tych, którzy regularnie chodzą do Kościoła. Podkreślono istotność wzmacniania i formowania świadomości katolickiej, budzenia refleksji nad tym, co to znaczy być katolikiem i czym się to wyraża w codziennym życiu. Podkreślono konieczność budowania tożsamości katolickiej opartej na żywej wierze w Jezusa Chrystusa, na posłuszeństwu i zaangażowaniu w życie Kościoła i na dawaniu świadectwa w codziennym życiu, w miejscach pracy, szkołach, rodzinie, grupach towarzyskich. Dostrzeżono szansę, jaką dla ewangelizacji stanowi Internet, postulowano zwiększenie obecności w nim kapłanów i osób świeckich.

Bardzo wiele głosów wiernych dotyczyło konieczności troski o liturgię. Zwracali oni uwagę na konieczność dobrego przygotowania nabożeństw, uczenia śpiewu, dbania o muzykę kościelną. Jednocześnie wiele osób mówiło o swoim niezrozumieniu liturgii, o tym, że nie czują się do jej przeżywania dobrze przygotowani. Wnioskowali oni o prowadzenie katechezy liturgicznej, o tłumaczenie gestów, symboli, znaków, ale przede wszystkim celu i sensu liturgii. Wiele osób postulowało głoszenie homilii na każdej Mszy świętej, także w dni powszednie.

Ważne miejsce w synodalnej refleksji wielu osób zajęła kwestia Caritas – działalności dobroczynnej Kościoła. Wierni widzą w niej istotny i nierozerwalny element życia Kościoła, a także miejsce, w którym pokazuje się miłosierne oblicze Boga, a także doświadcza się jego dobroci. Wielu z nich postuluje większe zaangażowanie Kościoła w pomoc najbardziej potrzebującym, ale jednocześnie docenia działania Caritas diecezjalnej, parafii i innych instytucji kościelnych chociażby w pomocy uchodźcom z Ukrainy. Wielu wiernych podkreślało, że działalność Caritas jest ważnym wyznacznikiem wiarygodności Kościoła.

1.4        Jakie widzisz szanse i niebezpieczeństwa dla wspólnoty Kościoła?

Ostatnie pytanie dotyczyło konkretnych rozwiązań i pomysłów dla Kościoła, które wierni chcieliby wprowadzić w jego życie, albo przed którymi uważają, że Kościół powinien się strzec. Odpowiedzi na te pytanie były najbardziej różnorodne i ujawniły, jak szerokie spektrum poglądów i postaw prezentują wierni naszej Archidiecezji. Często pojawiały się postulaty ze sobą sprzeczne. Według niektórych chociażby Kościół jest zbyt zaangażowany w bieżącą politykę, według innych za mało wypowiada się na temat aktualnych problemów. Jedni uważają, iż w Kościele brakuje miejsca i specjalnego duszpasterstwa dla osób rozwiedzionych żyjących w powtórnych związkach, czy też dla osób LGBT. Inni z kolei sądzą, że Kościół zbyt bardzo pobłaża tym grupom ludzi. Rada Duszpasterska odczytała to jako wezwanie do wewnątrzkościelnego dialogu, ale jednocześnie jako kolejny impuls do wzmocnienia współpracy między duchownymi i świeckimi w działalności formacyjnej i ewangelizacyjnej Kościoła.

W wielu głosach wiernych pojawiał się żal do Kościoła i księży o to, że nie chcą lub nie potrafią słuchać świeckich, że są obecni w parafii tylko na Mszy świętej i w kancelarii, że z góry odrzucają ich inicjatywy, że w swoich kazaniach są zbyt surowi, bardziej zwracają się do osób, których na liturgii nie ma, zamiast pomóc tym, którzy w niej uczestniczą. Zwracano uwagę na konieczność docierania do młodych ludzi, słuchania ich. Wskazywano na brak oferty duszpasterskiej dla poszczególnych grup wiernych, takich jak mężczyźni, intelektualiści czy chociażby osoby rozwiedzione. Wiele osób zwracało uwagę na brak spójności w stosowaniu kościelnego prawa pomiędzy parafiami. Choćby w tym, że w jednych dopuszcza się do bycia ojcem chrzestnym każdego chętnego, w innych postępuje się według wymagań kanonicznych.

W wypowiedziach wielu osób widoczne było pragnienie, aby parafia była wspólnotą wspólnot, w której każdy mógłby znaleźć swoje miejsce. Wielu wiernych pisało o rozwijaniu ruchów i stowarzyszeń katolickich, ale także postrzegało parafię szerzej, nie tylko jako wspólnotę, która wypełnia cele religijne, ale także jako miejsce, gdzie można prowadzić życie społeczno-kulturalne.

Wiele głosów dotyczyło pozycji kobiet w Kościele. Wierni postulowali zwiększenie ich obecności w organach zarządzających w Kościele, dopuszczanie do posług, do bycia nadzwyczajnymi szafarzami Komunii świętej, ale także do aktywnej obecności chociażby w formacji seminaryjnej.

Wielokrotnie podkreślano to, o czym wspominano wcześniej, a mianowicie o konieczności odczytania i wypełniania przez każdego wiernego swoich własnych zadań w Kościele, które wypływają z przyjęcia Chrztu świętego. Dostrzeżono potrzebę uczciwej i odpowiedzialnej obecności katolików świeckich w życiu publicznym i politycznym. Podkreślano konieczność dawania świadectwa w codziennym życiu, także przez gorliwe i uczynne wypełnianie swoich obowiązków zawodowych. Postulowano  także  o  rozwijanie  duszpasterstwa  rodzin  i  wspieranie  ich w przekazywaniu wiary dzieciom.

[Źródło: https://synod.org.pl/archidiecezja-warminska/]

1.1        Wyniki analiz ankiet w kluczu głównych tematów synodu

1.1.1        Wspólnoty parafialne

Znakomita większość wszystkich, którzy wypełnili ankiety uważa, że parafia bądź wspólnota jest miejscem rozwoju ich wiary. Dla członków wspólnot takim miejscem jest oczywiście wspólnota dużo bardziej niż parafia zaś dla większości osób wypełniających ankietę indywidualnie właśnie parafia jest miejscem rozwoju wiary. W najmniejszym stopniu tak uważają osoby anonimowe.

Parafia to głównie msze święte, uroczystości i obrzędy liturgiczne (sakramenty) oraz miejsce modlitwy, skupienia, możliwości adoracji Najświętszego Sakramentu, miejsce spotkań grup religijnych. Wspólnota, dla swoich członków, to przede wszystkim miejsce formacji i rozwoju duchowego.

Wśród elementów, które przeszkadzają w tym, by parafie były prawdziwie miejscami wiary, ankietowani wymienili: zamknięte budynki kościołów w dni powszednie; brak stałych godzin otwarcia kancelarii (niektóre parafie); niska aktywność parafialna w postaci małej ilości konferencji, spotkań i innych aktywności; słabe, nudne i schematyczne kazania; złe relacje z księżmi (szczególnie z proboszczem); podejmowanie w Kościele tematów politycznych. Osobom indywidualnym przeszkadza głównie postawa księdza (najczęściej autokratyczne bądź niegrzeczne podejście) oraz brak Mszy świętej odprawianej w rycie trydenckim (wiele osób w ankietach indywidualnych zwracało uwagę na niesprawiedliwe potraktowanie liturgii trydenckiej po wprowadzeniu w naszej diecezji wskazań Tradicionis Custodes papieża Franciszka).

Część́ osób przyznało, że chodzi na msze i nabożeństwa do innych parafii, gdzie czują̨ się̨ lepiej (głównie chodzi o kazania), część rzadko chodzi do Kościoła ze względu na to, że ich zdaniem Kościół popełnia błędy – biskupi i kapłani nie chcą oczyszczenia Kościoła z grzechów pedofili.

Generalnie, parafie i wspólnoty są miejscami rozwoju wiary, utrudnienia są, ale nie jest tak, że uniemożliwiają one formację i rozwój wiary. Z ankiet wynika, że każdy kto tylko chce formować i pogłębiać swoją wiarę w parafii bądź wspólnocie ma w naszej diecezji taką możliwość.

1.1.2        Kapłani i duszpasterze

Kluczem do zrozumienia niemal wszystkich odpowiedzi jakie zostały zawarte w ankietach jest postawa wobec proboszcza, bądź księży parafii oraz charakter relacji z nimi. Jeśli ksiądz jest osobą nielubianą, antypatyczną to w kluczu tej niechęci jest oceniane wszystko. Kościół i parafia z tej perspektywy oceniana jest źle – działalność duszpasterska, dialog, rozwiązywanie konfliktów, jakość homilii, postawa księży. Podobnie w drugą stronę, jeśli ksiądz jest lubiany, bardzo wiele rzeczy w parafii jest ocenianych pozytywnie. W ankietach wyszło, że ksiądz jest pryzmatem poprzez który wierni dokonują ocen swoich parafii. Pokazuje to także, że jeśli kapłani w parafii (a szczególnie proboszcz), umożliwiają wiernym wypowiedzenie się, wysłuchują ich, poświęcają im uwagę i czas, pytają o zdanie, dopuszczają do współdecydowania o parafii, przykładają się do treści homilii i katechez, nie traktują parafian z góry na zasadzie „ja wiem wszystko najlepiej”, będą postrzegani pozytywnie, to tym samym zmienia się ocena Kościoła. Taka zależność występuje w zdecydowanej większości ankiet wspólnotowych i indywidualnych. W ankietach opisane są sytuacje, w których ksiądz nie jest zbyt otwarty, nie ma czasu dla wiernych, ale jest akceptowany, ponieważ ludzie wiedzą, że parafia jest duża i jest mało księży. Nie winią księdza za to, że fizycznie nie jest w stanie poświęcić czas każdej wspólnocie i każdemu kto chce. Z drugiej strony, w ankietach wyszło, że wierni nie domagają się w parafiach demokracji, zdają sobie sprawę, że to właśnie proboszcz musi podejmować różne decyzje, jest odpowiedzialny za parafię, a w przypadku sporów musi rozstrzygać i decydować.

Praktycznie nie ma ankiet, w których dobrze ocenia się księdza, a źle działalność parafii. Postawa księdza rzutuje na obraz parafii i Kościoła w ogóle.  Ksiądz w wypowiedziach diecezjan został uznany za dobrego, gdy:

  • ma czas dla parafian,
  • jest miły, a nie opryskliwy,
  • mówi dobre, zaangażowane i przemyślane kazania (nie czyta kazań z kartki),
  • nie włącza się w politykę, nie sugeruje na kogo głosować,
  • nie uważa, że wszystko wie najlepiej,
  • dba nie tylko o zewnętrzny wizerunek parafii (budowa, czystość budynków, praktyczność), ale też o sprawy duchowe parafian.

Krytyka księży dotyczy głównie:

  • ksiądz nie chce rozmawiać z wiernymi, a jeśli już rozmawia, to wszystko wie lepiej,
  • jest opryskliwy,
  • nie mówi ciekawych, dobrych kazań, nie przykłada się do głoszenia,
  • mówi kazania moralizatorskie, nie na czasie,
  • nie rozmawia z wiernymi, bo nie ma czasu,
  • dba bardziej o sferę profanum (to, co zewnętrzne) niż sacrum (duchowość, formacja, liturgia),
  • przykłada zbytnią wagę do hierarchii (uważa się za lepszego, z innej kasty, z innego formatu),
  • jego słowa, postawa, sposób życia, poglądy są oderwane od życia i spraw zwykłych ludzi.

W ankietach są też głosy, że Kościół powinien się rozliczyć z afer pedofilskich i być bardziej otwarty na osoby homoseksualne (o tym piszą głownie ludzie młodzi), ale w ankietach jest też wiele opinii otwarcie krytykujących dialog Kościoła ze światem, zbytnią otwartość na nowe prądy ideowe.

Z przedstawionych w ankietach opinii wynika, że wierni potrzebują kapłanów zaangażowanych i z autorytetem, który jest jednak zbudowany nie na poczuciu wyższości czy inności księdza, ale na bezpośredniej interakcji z wiernymi oraz dobry przekaz treści wiary (katechezy, kazania, formacja). Inną kwestią, która wyszła w ankietach, jest ocena proboszcza po zmianach w parafii. Często ci, którzy mieli dobrą relację z poprzednim proboszczem, negatywnie oceniają nowego, ci zaś́, którzy nie mieli dobrych relacji z poprzednim, widzą w relacji z nowym szansę na zajęcie bardziej istotnego miejsca w parafii. Widoczna jest tu swoista walka niektórych wiernych o pozycję w parafii i relacje z proboszczem.

1.1.3        Kościół

Odpowiedzi w ankietach, w których formułowano definicje Kościoła zawierają bardzo szeroki wachlarz różnych treści. Najczęściej wierni podkreślają, że Kościół to:

  • Bóg,
  • Jezus Chrystus,
  • papież,
  • kapłani i hierarchowie Kościoła,
  • wszyscy wierzący,
  • członkowie wspólnot,
  • rodzina,
  • wszyscy wyznający podobne wartości,
  • parafianie,
  • wszyscy ochrzczeni,
  • ja, my.

Tak szerokie rozumienie pojęcia Kościół dotyczy wszystkich grup jakie wzięły udział w ankiecie.

1.1.4        Odpowiedzialność za wspólnotę

W tej części wypełniający ankietę wymieniają głównie biskupów i księży, w drugiej kolejności wspólnoty i wszystkich parafian. Odnieść można wrażenie, że księża mają decydujące zadania i istotne zdanie w każdej sprawie dotyczącej parafii, stąd na nich spoczywa również największa odpowiedzialność. W ankietach jako współodpowiedzialne wymieniane są też rady duszpasterskie i parafialne, ale nie jest to opinia przeważająca. Generalnie wierni uznali, że za wspólnotę Kościoła odpowiadają duchowni – tak sformułowano to niemal w każdej ankiecie.

1.1.5        Na marginesie Kościoła / Wspólnoty

Większość wypełniających ankietę uważa, że na marginesie Kościoła pozostają ci, którzy w Kościele być nie chcą, niewierzący, wrogowie Kościoła, innowiercy. Pojawiają się również (choć mniej często) odpowiedzi, że na marginesie Kościoła pozostają bezdomni, alkoholicy, pary żyjące w związkach pozamałżeńskich, niesakramentalnych, wątpiący. Młodzi ludzie wymieniali często jako marginalizowane osoby ze środowisk LGBT, starsi natomiast opisywali młodzież, podkreślając, że do sakramentu bierzmowania są oni jeszcze jakoś związani z Kościołem, natomiast po bierzmowaniu jest już dużo gorzej, i stają się marginesem wspólnoty.

1.1.6        Cel

Na pytanie ankietowe o cel właściwie wszyscy napisali, że jako cel rozumieją własne zbawienie (pójście do nieba). Pojęcie celu nie jest tu rozumiane jako działalność parafii czy wspólnoty, różne inicjatywy, prace czy wspólne przedsięwzięcia. To są raczej środki do celu, dlatego kapłani, parafie i wspólnoty (Kościół) mają doprowadzić do właściwego celu każdego wiernego – ostatecznie jest nim własne zbawienie, raczej indywidualne, a nie rozumiane wspólnotowo. Indywidualne określenie zbawienia jako celu określa też postawę w jakiej wierni egzystują w Kościele – ma ona charakter jednostkowy, wspólnotowość jest jedynie środkiem do osiągnięcia tego celu.

1.1.7        Polityka

Ten punkt został w naszej diecezjalnej analizie wyróżniony ze względu na jego znaczenie. W odpowiedziach widać bowiem wyraźnie, że wierni nie chcą łączyć Kościoła z polityką, w zasadzie na żadnym etapie. Uważają, że to szkodzi zarówno Kościołowi jak i politykom. Jednak pozytywnie postrzegana jest współpraca Kościoła i księży z instytucjami państwowymi takimi jak Straż Pożarna, Sanepid, Policja. Ten rodzaj współpracy jest uznawany za ważny i potrzebny. Pojawiały się także głosy, że władze państwowe czy samorządowe lub niektóre instytucje władzy nie reagują na sygnały i ostrzeżenia księży dotyczące nagannych zachowń – ksiądz zgłaszał problem narkomani wśród młodzieży, a władze gminy zignorowały ostrzeżenia.

W ankietach pojawiło się wiele zarzutów o powiązanie Kościoła w Polsce z partią rządzącą. Jest to oceniane bardzo krytycznie. Postać o. Rydzyka pojawia się w kilku ankietach w kontekście negatywnym, natomiast Radio Maryja jest bardzo często oceniane pozytywnie. W ramach odpowiedzi o współpracę z mediami, to radio było w ankietach wymieniane często.

1.1.8        Tradycjonaliści

Znacząca liczba ankiet indywidualnych (około 10%) została zrealizowana przez wiernych naszej diecezji przywiązanych do środowiska tradycji. W zdecydowanej większości ankiet wierni ci wyrazili żal, że nie mogą tak, jakby tego pragnęli, realizować liturgii w rycie trydenckim, a w ten sposób właściwie przeżywać swojej wiary. Czują się pogardzani, marginalizowani, wręcz wypychani z Kościoła. Nie rozumieją dlaczego zostali w trybie bardzo szybkim pozbawieni przez papieża Franciszka i biskupów diecezjalnych możliwości swobodnego realizowania liturgii trydenckiej, pragną bowiem przeżywać Mszę świętą tak, jak wierni wiele pokoleń przed nimi (ryt trydencki i język łaciński) a obecnie są zmuszani do uczestniczenia we Mszach św. i nabożeństwach po reformie liturgii. Wiele osób upatruje w tych decyzjach papieża niechęć do środowiska tradycji, a niektórzy piszą wręcz o spisku czy zdradzie Kościoła, co doprowadzi katolicyzm do kryzysu i realizowania ideałów  lewicowych czy komunistycznych, a nie ewangelicznych. W tych ankietach widać bardzo silne emocje – żal, złość, gorycz, smutek, agresję i pretensjonalność. Uwagi obecne w tych ankietach dotyczą – jak już zaznaczono wyżej – liturgii, wspólnoty Kościoła, dialogu, synodalności, form udzielania komunii świętej, posług w Kościele. Obecny kryzys Kościoła katolickiego, obyczajów i wiary jest w perspektywie tych wypowiedzi spowodowany decyzjami Soboru Watykańskiego II, reformą liturgii, odejściem od łaciny ku językom narodowym, odprawianiem mszy św. przodem do wiernych, dialogiem i ekumenicznością – wszystko to stało się niewłaściwym sposobem dopasowania się Kościoła do świata kosztem prawd wiary i tradycji. Wiele osób ze środowiska tradycji wypełniających ankietę to właśnie uważa za błąd. W odpowiedziach obecna jest mocna krytyka synodalności (mimo, że wierni ci dość licznie wzięli udział w procesie synodalnym naszej diecezji), pasterz bowiem nie pyta owiec gdzie ma iść, on wie, prowadzi owce, a one go słuchają.

Analiza ankiet tego środowiska pokazuje wiele negatywnych emocji, paradoksalnie zauważalny jest (mimo zapewnień o posłuszeństwie) silny krytycyzm wobec papieża Franciszka i hierarchii („Synod to polityczna narracja Stolicy Apostolskiej, a Kuria i Watykan realizują program wyborczy”, „Kuria uważa się za wszechwiedzącą”). Widać wyraźne skonsolidowanie się tego środowiska w naszej diecezji, a tym samym alienowanie się z parafii i afiliowanie do tradycji. Jest tu widoczna zaburzona eklezjalność, nieznajomość podstawowych prawd z historii Kościoła (synody, Sobory, rozeznawanie we wspólnotach, benedyktyńska zasada quod omnes similiter tangit, ab omnibus comprobetur: co dotyczy wszystkich przez wszystkich powinno być uzgadniane), obecna jest negacja liturgicznych posług i zadań w Kościele, wybiórcze używanie autorytetu papieża Benedykta XVI i bł. kard. St. Wyszyńskiego. Przebija się wizja Kościoła klerykalnego, mocno hierarchicznego, zamkniętego, wręcz oblężonej twierdzy, która musi bronić się przed atakami wrogów, rola świeckich jest bierna, posługi liturgiczne należą wyłącznie do kapłanów, ewentualnie do niektórych mężczyzn.

1.1.9        Młodzi

Ważnym elementem ankiet jest głos ludzi młodych. Niestety ankiety indywidualne wypełniło jedynie 5%  osób młodych w wieku od 20 do 29 lat. Z odpowiedzi wynika, że osoby młode potrzebują obecnie innego sposobu traktowania i nauczania wiary, niż młodzi w minionych dziesięcioleciach. Współczesnych młodych nudzi nauczanie klasyczne, ich uwaga jest skupiona na mediach społecznościowych i chłoną obecny tam przekaz światopoglądowy. Świat wirtualny jest dla nich atrakcyjniejszy i ciekawszy niż klasyczne formy przekazu treści. Z odpowiedzi wynika także, że młodzi poszukują i potrzebują ideowego fundamentu, tła, bazy dzięki którym będą mogli interpretować sytuacje jakie przytrafiają im się w życiu. Jednak słabość klasycznych form nauczania wiary i moralności sprawia, że ich światopogląd nie kształtuje się na podstawie treści wiary, ale na mocy konkurencyjnych, sprzecznych z nauczaniem Kościoła i atrakcyjniejszych w formie, przekazów. To, czego młodzi doświadczają i co chłoną przez Internet, media społecznościowe i świat cyfrowy jest łatwe, szybkie, ciekawe w formie i nie stawiające zakazów, stąd wiara, moralność i doktryna Kościoła jawią się jako treści wymagające wysiłku i trudu. Młodzi żyją także medialnymi stereotypami (widać to w treściach ankiet), które bezkrytycznie akceptują – wierzący to ktoś gorszy, nie pasujący do świata, staroświecki, nieatrakcyjny. Ten rodzaj medialnej opinii onieśmiela młodych i zraża do wiary, nie chcą być bowiem poza grupą atrakcyjnych, kreowanych na nowoczesnych i zabawnych, rówieśników. Z ankiet wynika, że młodzi potrzebują motywacji życia wiarą, wzbudzenia w nich odwagi do dawania świadectwa wiary.

W ankietach głównie ludzie młodzi (do 23 roku życia) podkreślali, że wykluczone z Kościoła są osoby LGBTQ+ oraz osoby popierające aborcję. Nie rozumieją sprzeciwu Kościoła wobec praktyk homoseksualnych i wyborów kobiet dotyczących usuwania ciąży. W opiniach ankietowych młodych ludzi widać wyraźnie wpływ kultury masowej na ich postrzeganie świata, przeszkadza im rasizm, są przesiąknięci hasłami tolerancji rozumianej jako swobodna akceptacja inności, a realizację misji utrudnia brak tolerancji dla poglądów innych. Uważają, że istnieje w Kościele rasizm płciowy – rządzi ksiądz mężczyzna i nie dopuszcza innych do głosu (obowiązuje zasada, że jeśli ktoś uważa inaczej niż ksiądz to jest w błędzie).

W wielu miejscach wszystkich ankiet pojawił się problem młodych ludzi, a dokładnie ich nieobecności w Kościele. Wiele osób zaznacza, że jest to jeden z głównych problemów współczesnego Kościoła: mało młodych udziela się w Kościele i mało chodzi w ogóle do Kościoła. Także w ankietach wzięło udział stosunkowo mało osób młodych. Problem młodych to jednak nie tylko problem tego pokolenia, ale problem religijnego wychowania bądź jego braku w rodzinie. Ostatecznie to rodzina powinna pełnić rolę nauczania i przekazywania wiary, bo tam, w pierwszych etapach swojego życia, młody człowiek wychowuje się do wiary. Jednak współcześni rodzice nie radzą sobie z tym zadaniem. Z jednej strony obciąża ich praca, czują się zmęczeni, nie mają czasu dla swoich dzieci, z drugiej trudno im konkurować z mediami społecznościowymi, wpływem kultury, zmianami światopoglądowymi jakie dokonują się w cywilizacji. Nie bez znaczenia jest fakt, że wielu rodziców porzuciło praktykowanie wiary i w tej sferze nie są żadnymi autorytetami dla swoich dzieci.

1.1.10      Wiek

Analizując poglądy wiernych ze względu na wiek osób, które przystąpiły do ankiety można powiedzieć, że osoby starsze, właśnie ze względu na swój wiek, nie angażują się zbytnio w działalność wspólnot i parafii, pozostawiają tą przestrzeń młodszym – bardziej oddają się modlitwie niż działaniu. Najbardziej aktywny w realizacji ankiet przedział wiekowy to osoby pomiędzy 30 a 45 rokiem życia. Ta grupa jest kreatywna, pragnie działać i mieć wpływ na rzeczywistość Kościoła – wspólnot i parafii. Te osoby są najbardziej zatroskane, ale też najbardziej krytyczne, najczęściej narzekają na brak współpracy z duchownymi, ich lenistwo, brak przygotowania i zaangażowania. W ankiecie najbardziej aktywne były wspólnoty złożone z młodych małżeństw – członkowie wspólnoty Domowego Kościoła – ale na uwagę zasługuje również wspólnota harcerzy i Skautów Europy. Ich wypowiedzi były mądre, dojrzałe, pokazujące troskę i zaangażowanie młodych ludzi poświęcających się dla osób starszym i potrzebujących. Wyłania się z tego obraz wartościowej i aktywnej młodzieży.

W analizie wiekowej ankiet dostrzec można było swoisty konflikt pokoleń – młodzi nie mogą się „dogadać” ze starszymi. Młodzi czują się traktowani jako niedoświadczeni, nie znający życia, którzy nie powinni zabierać głosu, starsi zaś są traktowani jako osoby, którym nic nie można powiedzieć, nic wytknąć ani poddać krytyce ich działania. Ten rodzaj konfliktu wzbudza agresję.

1.1.11      Zakony i seminaria

Z ankiet wynika, że poziom świadomości religijnej zakonów jest o wiele wyższy niż innych wspólnot. Jako wykluczone ze wspólnoty kościelnej zakony postrzegają osoby biedne i chore, ale nie chodzi o kwestie materialne, a o „wykluczenie duchowe”, które domaga się towarzyszenia i duchowej pomocy. Osoby ze zgromadzeń uważają, że wspólnoty kościelne to najlepsze miejsce gdzie można się wypowiedzieć. Także zakony, w przeciwieństwie do innych wspólnot, bardziej przeżywają takie kościelne święta jak odpust.

Oddzielnym tematem ankiet jest ocena sióstr zakonnych działających w parafiach. Gdziekolwiek są, są bardzo chwalone za poświęcenie, oddanie, zaangażowanie i okazywaną pomoc. W ankietach można znaleźć duże wyrazy uznania dla ich służby w Kościele, a także żal i pretensje do proboszczów i księży, że czasami traktują siostry zakonne jak służące. Wiele uznania w ankietach jest dla działalności kół i wspólnot Caritas, dla ich zaangażowania i pracy dla potrzebujących. 

Z kolei seminarzyści wypełniając ankietę zaznaczyli, że nie mają możliwości wypowiadania się, a każda próba zmiany czegokolwiek w Seminarium jest traktowana jako zaburzanie jedności. Seminarzyści nie czują się wysłuchani i nie zabierają głosu z obawy o ocenę.

1.1.12      Relacje z mediami

W ankietach wskazano, że najczęściej są to albo kontakty z redakcjami katolickimi takimi jak Radio Maryja, telewizja „Trwam”, Radio „Warszawa”, tygodnik Idziemy czy nawet Radio Wnet. Zaznaczono też własną aktywność w postaci kont na Facebooku bądź YouTube. Z większości ankiet wynika jednak, że wiele parafii nie ma żadnych relacji medialnych, a nawet pojawiają się komentarze, że wspólnoty czy parafie nie są miejscem medialnego rozgłosu. Oczywiście jest także obecna świadomość, że wspólnoty i parafie potrzebują wsparcia medialnego (narzędzi i sposobów pracy), dzięki którym mogłoby wyjść poza swoje środowisko i stać się bardziej rozpoznawalni i aktywni – lokalna stacja radiowa, własne pismo, rozwój mediów społecznościowych czy transmisja Mszy św. przez Internet. Wierni sądzą, że transmisja Mszy mogłoby sprawić, że podniosłaby się jakość parafialnych homilii. Z kolei małe parafie nie mają kontaktów z mediami.

[Źródło: https://synod.org.pl/diecezja-warszawsko-praska/]

 

1.1        Inne sugestie i uwagi

Uwaga ogólna: Pytania synodalne zaproponowane przez Vademecum są niezrozumiałe, trudne. Według opinii niektórych uczestników synodu, jest to świadectwem jak daleko zarządzający Kościołem odeszli od wiernych. Część osób nie czuje, by miała jakikolwiek wpływ na decyzyjność na wyższym szczeblu Kościoła.

Niektórzy dostrzegli, że wielu księży nic nie wie o synodzie i nie wydają się nim specjalnie zainteresowani. Mentalnie są oddaleni od tego tematu a synodalność nazywają „bałaganem Franciszka”.

Zauważono przez wielu odczuwane zagrożenia oddania Kościoła w ręce świeckich, jego demokratyzacji i zmiany doktryny według dyktatu większości, a nawet mniejszości. Pytają wręcz czy Synod ma być „wytrychem” dla wprowadzenia liberalnych idei.

Sceptycyzm co do idei synodu przejawiał się w oburzeniu na logo synodu, w którym pasterz idzie wśród ludu. „Pasterz nie może iść wraz z trzodą, on ma ją prowadzić”. „W Kościele jest struktura hierarchiczna i tak ma pozostać”.

W wypowiedziach młodzieży zaangażowanych w życie Kościoła widać ich zatroskanie o wspólnotę wierzących. Większość jednak nosi w sobie obraz Kościoła stworzony przez liberalne media i powtarza zasłyszane tam opinie. Niektórzy nie rozróżniają nawet Kościoła jako wspólnoty od kościoła budowli. Pytanie tylko, czy to tylko ich „wina”.

Synod daje możliwość usłyszenia głosu tych, którzy do tej pory mówili niewiele, albo czyli, że ich głos nie jest słyszany.

[Źródło:

Lista tematów synodalnych

Towarzysze podróży

W Kościele i w społeczeństwie jesteśmy na tej samej drodze, ramię w ramię.

Kiedy mówimy „nasz Kościół”, to kogo mamy na myśli? Kto w naszym Kościele „podąża razem”? Kto oczekuje, aby bardziej ku niemu wyjść i zaprosić go do wspólnej drogi wiary? Jakie osoby lub grupy są zaniedbane i nie objęte troską o to, by iść razem drogą wiary i stanowić jedną wspólnotę Kościoła?

Zestawienie odpowiedzi na te pytania zawarte w syntezach diecezjalnych.

Czytaj więcej »

Słuchanie

Słuchanie jest pierwszym krokiem, ale wymaga otwartego umysłu i serca, bez uprzedzeń.

Czy umiemy słuchać siebie nawzajem w naszym Kościele? Czyj głos jest pomijany lub za mało słyszany? Z jakiego powodu? Czy potrafimy określić uprzedzenia i stereotypy, które utrudniają nam słuchanie innych? Czy z otwartym umysłem i sercem umiemy wsłuchiwać się w poglądy inne niż nasze; także osób spoza wspólnoty Kościoła?

Czytaj więcej »

Zabieranie głosu

Wszyscy są zaproszeni do mówienia z odwagą i zaufaniem, to znaczy łącząc wolność, prawdę i miłość.

Czy w Kościele nasz/mój głos ma znaczenie i czy znajdujemy przestrzeń do wypowiedzi i bycia wysłuchanym? Czy czujemy, że przemawiający w naszym imieniu faktycznie reprezentują także nas? Jaki mamy na to realny wpływ?

Czytaj więcej »

Celebrowanie

„Wspólna droga” jest możliwa tylko wtedy, gdy opiera się na wspólnotowym słuchaniu Słowa Bożego i sprawowaniu Eucharystii.

Czy liturgiczne celebracje i doświadczenie wspólnotowej modlitwy w naszym Kościele mają realny wpływ na moją/naszą praktykę codziennego życia: decyzje, wybory, inspiracje? Czy czujemy się zaproszeni do czynnego (praktycznego) zaangażowania w liturgię, czy też pozostawia nam się rolę „widza”? Czy sami pielęgnujemy w sobie pragnienie zaangażowania? Czy przeżywanie liturgii umacnia i motywuje mnie/nas do podjęcia misji ewangelizacji?

Czytaj więcej »

Współodpowiedzialni w naszej wspólnej misji

Synodalność służy misji Kościoła, do udziału w której powołani są wszyscy jego członkowie.

Czy mamy świadomość, że jako ochrzczeni wszyscy jesteśmy powołani do misji ewangelizowania? Co nas hamuje w podejmowaniu tej misji i wspieraniu w niej innych: w nas samych, w środowisku życia, we współczesnej kulturze?

Czytaj więcej »

Dialog w Kościele i społeczeństwie

Dialog wymaga wytrwałości i cierpliwości, ale umożliwia także wzajemne zrozumienie.

W jaki sposób w naszym Kościele rozwiązywane są konflikty i trudności wynikające z różnicy poglądów, dążeń, oczekiwań? Czy dialog jest naszym sposobem wychodzenia z tych problemów? Jak w tym kontekście wygląda współpraca różnych instytucji, organizacji i ruchów kościelnych? Czy umiemy uczyć się form dialogu od instytucji niekościelnych? Czy dialog jest również przestrzenią naszego spotkania z wyznawcami innych religii i zniewierzącymi?

Czytaj więcej »

Ekumenizm

Dialog między chrześcijanami różnych wyznań, zjednoczonymi przez jeden chrzest,
zajmuje szczególne miejsce na drodze synodalnej.

Jakie relacje ma nasza wspólnota kościelna z członkami innych tradycji chrześcijańskich i wyznań? Co nas łączy i jak razem podążamy? Jakie owoce przyniosło nam wspólne podążanie? Jakie są trudności? Jak możemy zrobić następny krok we wspólnym podążaniu naprzód?

Czytaj więcej »

Władza i uczestnictwo

Kościół synodalny jest Kościołem uczestniczącym i współodpowiedzialnym.

Kto w naszym Kościele podejmuje decyzje i czego one dotyczą? Czy jest to wyłącznie forma indywidualnego przewodniczenia czy jest też w tym wymiar wspólnotowy? Czy istnieje współpraca zespołowa i czy w tym kontekście promowane jest zaangażowanie świeckich, np. w radach duszpasterskich i ekonomicznych, w kierowaniu wspólnotami? Czy jesteśmy gotowi podjąć się współodpowiedzialności za podejmowane decyzje i działania?

Czytaj więcej »

Rozeznawanie i podejmowanie decyzji

Na drodze synodalnej podejmujemy decyzje poprzez rozeznawanie tego, co Duch Święty mówi przez całą naszą wspólnotę.

Jak rozumiemy to, że Kościół jest hierarchiczny a nie demokratyczny? Czy w tak zorganizowanym Kościele widzimy miejsce dla wspólnego rozeznawania i podejmowania decyzji całego ludu Bożego wraz z pasterzami? Jak możemy wzrastać we wspólnotowym rozeznawaniu duchowym?

Czytaj więcej »

Formowanie się do synodalności

Synodalność pociąga za sobą otwartość na zmiany, formację i ciągłe uczenie się.

Jak formowane są osoby, zwłaszcza te, które pełnią odpowiedzialne funkcje we wspólnocie chrześcijańskiej, aby były bardziej zdolne do słuchania i dialogu, rozeznawania? Czy mamy świadomość odpowiedzialności za własną nieustanną formację do odpowiedzialności i misji ewangelizacyjnej w Kościele?

Czytaj więcej »

Peryferia

W wielu syntezach problem osób pozostających na marginesie Kościoła przewijał się w kontekście podstawowych pytań synodalnych. Jednak w niektórych opracowaniach peryferiom poświęcone zostały osobne sekcje – prezentujemy je w tym miejscu.

Czytaj więcej »

Młodzież której nie ma

Palący brak młodzieży w Kościele zauważono w prawie każdej syntezie diecezjalnej. Najczęściej poruszano tą kwestię w kontekście pytań synodalnych. Czasami poświęcano młodzieży osobne sekcje – prezentujemy je w tym miejscu.

Czytaj więcej »